Cześć dziewczyny!
Dziś chciałabym Wam przedstawić moją nową serię na blogu. W tej serii ukazywać się będą posty głównie na temat zbawiennego wpływu powszechnie stosowanych i łatwo dostępnych produktów na nasze ciało oraz kosmetyki domowej roboty, które możemy stworzyć przy użyciu tych produktów.
Jak widzicie w tytule- ten post dotyczyć będzie kawy. Kawa to nie tylko lubiany napój (niestety ja osobiście za kawą nie przepadam), ale także produkt, dzięki któremu możemy poprawić urodę. Kofeina zawarta w kawie to substancja o właściwościach antyoksydacyjnych- opóźnia procesy starzenia, działa wyszczuplająco, uelastycznia skórę. Jej właściwości drenujące umożliwiają pozbycie się cieni i obrzęków pod oczami. Kwas chlorogenowy obecny w kawie opóźnia procesy fotostarzenia.
Kawa spożywana w formie napoju w większej ilości może wypłukać magnez z organizmu. Dlatego też polecane jest stosowanie kawy w formie maseczek, okładów, peelingu- kofeina przenika przez skórę i działa leczniczo. Oprócz tego cudowny aromat kawy poprawia samopoczucie i działa relaksująco.
Peeling z kawy jest obecnie jednym z głównych sposobów radzenia sobie z cellulitem. Efekty, które zapewnia są naprawdę świetne. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: kofeina pobudza lipolizę, a więc zapobiega odkładaniu się tłuszczu w tkance podskórnej. Działa przeciw lipogenezie czyli ułatwia likwidację istniejącej już zbędnej tkanki tłuszczowej.
ANTYCELLULITOWY PEELING KAWOWY:
- pół szklanki kawy mielonej
- niewielka ilość wrzątku
Kawę należy zalać wodą (tak, by przykryć ziarenka kawy) i zaparzyć. Powstałymi fusami wykonujemy peeling ciała. To jest wersja podstawowa peelingu. Osobiście wolę stosować ten peeling przygotowany w następujący sposób:
- 5 łyżeczek kawy mielonej
- 5 łyżeczek soli gruboziarnistej
- oliwa z oliwek, bądź inny ulubiony olejek
Kawę mieszam z solą gruboziarnistą. Do całości dodaję oliwę z oliwek. Oliwę można zastąpić ulubionym olejkiem np. z nasion bawełny lub oliwką dla dzieci. Staramy się uzyskać konsystencję gęstej papki. Taką miksturą masujemy ciało, a następnie spłukujemy.
Wersja dla leniuszków:
- 5 łyżeczek kawy mielonej
- żel pod prysznic
Kawę mieszamy z żelem pod prysznic. Masujemy ciało, spłukujemy.
PEELING-OKŁAD KAWOWY:
- 4 łyżeczki kawy mielonej
- 2 łyżeczki oliwy z oliwek (lub innego olejku)
- 3 łyżeczki soku z cytryny
Kawę zalewamy niewielką ilością wody. Dodajemy oliwę z oliwek (bądź inny ulubiony olejek, ja w tym wypadku stosuje najczęściej olejek arganowy) i sok z cytryny. Całość wmasowujemy w ciało, pozostawiamy na kilka minut, po czym spłukujemy letnią wodą. Taki okład wygładzi ciało, poprawi krążenie. Sok z cytryny usuwa przebarwienia oraz działa złuszczająco.
ROZGRZEWAJĄCY KOMPRES KAWOWY:
- pół szklanki fusów z kawy
- 4 łyżeczki cynamonu
- balsam lub masło do ciała
Kawę mieszamy z cynamonem (może on zostać zastąpiony imbirem). Do całości dodajemy ulubiony balsam do ciała lub masło. Całość nakładamy na wybrane przez siebie partie ciała i owijamy folią (np. spożywczą). Żeby zwiększyć efekt rozgrzania ciała (który zapewni nam cynamon) można dodatkowo nakryć się kocem. Taki kawowy okład trzymamy na ciele od 30-60 minut. Następnie zmywamy go wodą.
MASECZKA PRZECIWZMARSZCZKOWA Z KAWY:
- 3 łyżki kawy
- wrzątek
- 2 łyżki kwaśnej śmietany
Kawę zalać niewielką ilością wrzątku i pozostawić całość do ostudzenia. Następnie dodać śmietanę. Całość nałożyć na twarz i pozostawić na ok. 15 minut. Spłukać letnią wodą. Taka maseczka działa przeciwzmarszczkowo. Zasługą tego jest obecność w kawie kwasu chlorogenowego i innych związków polifenolowych, które mają właściwości antyoksydacyjne- opóźniają procesy rozkładu witaminy C. Maseczka wygładzi drobne zmarszczki, ale także zapobiegnie powstawaniu nowych. Kofeina zawarta w kawie zredukuje też opuchliznę i sińce pod oczami (ma właściwości drenujące). Śmietana nawilży i natłuści skórę, wyrówna jej koloryt. Można ją zastąpić ulubionym olejkiem.
WYGŁADZAJĄCY KAWOWY PEELING DO STÓP:
- 1 łyżka kawy mielonej
- 2 łyżeczki miodu
- 1 łyżeczka cynamonu
- oliwka dla dzieci
Kawę zalewamy wrzątkiem. Powstałe fusy łączymy z miodem i cynamonem (działa rozgrzewająco). Dodajemy oliwkę dla dzieci (lub inny olejek)- do uzyskania konsystencji gęstej papki. Taki peeling złuszczy martwy naskórek, wygładzi skórę, a dzięki obecności olejku nawilży stopy. Miód "wyleczy" popękane pięty.
KAWOWA PŁUKANKA DO WŁOSÓW:
- 2 łyżki kawy mielonej
- 1/2 litra gorącej wody
Kawę zalewamy gorącą wodą. Czekamy aż kawa się zaparzy i ochłodnie. Następnie przecedzamy i powstałym naparem płuczemy włosy ( po umyciu i nałożeniu odżywek). Fusy możemy wykorzystać do zrobienia peelingu :)
To "kosmetyk" polecany głównie dla ciemnowłosych (szatynek i brunetek). Kawa wzmacnia włosy, nadaje im ładnego ciemnego koloru. Kofeina poprawia mikrokrążenie, a więc przyspiesza wzrost włosów.
Jak widzicie, z kawy można wyczarować wiele kosmetyków. Tutaj opisałam Wam tylko te, które sama stosowałam i te, które są bardzo chwalone w internecie. Kawę możemy mieszać z różnymi składnikami w różnych proporcjach- wszystko zależy od Waszej inwencji. Pamiętajcie jednak, że działanie będzie widoczne dopiero przy regularnym i długotrwałym stosowaniu.
A Wy używacie jakiś "kawowych" kosmetyków? Jakie inne domowe zabiegi z wykorzystaniem kawy możecie mi polecić?
Pozdrawiam :*