Pokazywanie postów oznaczonych etykietą analiza składu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą analiza składu. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 sierpnia 2015

GOLD ARGAN YOUTH OIL (EVREE) RECENZJA+SKŁAD

Cześć :)

Pielęgnacja, a szczególnie pielęgnacja twarzy to temat ciężki dla większości z nas. Trudno znaleźć kosmetyk, który odpowiadałby nam w 100%. A to coś nas uczuli, a to spowoduje zatkanie porów. Niektóre kosmetyki nie robią kompletnie nic (z dwojga złego wolę takie niż te, o których wspomniałam wcześniej). Czasem uda się trafić na coś co naprawdę współgra z cerą i dziś o takim kosmetyku trochę Wam napiszę. Jeżeli jesteście ciekawe mojej opinii na temat olejku arganowego firmy Evree, zapraszam do czytania dalej.


czwartek, 8 stycznia 2015

Dr Organic- Pomegranate Advanced Recovery Eye Cream

Cześć Dziewczyny!

Okolica oczu to miejsce, na punkcie którego jestem przewrażliwiona. Moja skóra jest tam cienka, przesuszona, często pojawiają się zasinienia. Korektory i kremy pod oczy wiodą więc prym w mojej codziennej pielęgnacji i makijażu. Produkt, o którym dziś napiszę to właśnie krem pod oczy firmy Dr Organic. Jeżeli jesteście ciekawe czy kosmetyk ten sprostał moim wymaganiom, zapraszam do czytania dalej :)

czwartek, 25 września 2014

Mama testuje: Recepty Babci Agafii-Aktywne Odmłodzenie-Serum do twarzy 50+

Cześć Dziewczyny!

Dziś krótka recenzja okiem mojej mamy. Opowiemy Wam o produkcie, który mimo, że przeznaczony jest dla kobiet 50+, sprawdzi się też u znacznie młodszych. Jeżeli jesteście ciekawe co sądzimy o serum Babci Agafii, zapraszam do czytania ;)

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Kojący zmysły amarantus- nawilżający żel pod prysznic tołpa.

Cześć Dziewczyny!

Żel pod prysznic to kosmetyk, w który nie inwestuję większych pieniędzy. Wymagam od niego tylko tego, by dobrze się pienił i miał ładny zapach. Dlatego też na żel od Tołpy pewnie sama nie zwróciłabym w drogerii uwagi (200 ml kosztuje ok. 15 zł). Bardzo ucieszyłam się więc, gdy na spotkaniu blogerek jednym z podarunków tej firmy był właśnie żel pod prysznic z serii białe kwiaty, amarantus.


piątek, 18 lipca 2014

Nawilżający, tani, w dużej butli- żel pod prysznic Corine de Farme

Cześć Dziewczyny!

Żele pod prysznic to kosmetyki od których większość z nas nie wymaga zbyt wiele. Podstawowe kryteria do wyboru idealnego żelu to najczęściej wyłącznie intensywność pienienia się, wydajność oraz ładny zapach. Dziś przedstawię Wam żel, który robi więcej- nawilża skórę.


wtorek, 1 lipca 2014

Przyspieszacz opalania No. 5 - ONYX

Cześć Dziewczyny!

Sesja skończona, więc wracam do blogowania. Dziś chciałabym Wam przedstawić produkt dość specyficzny, a mianowicie przyspieszacz opalania.. ale opalania w solarium.
Lubicie efekt delikatnie opalonej, lekko brązowej skóry? Jeżeli tak to zapraszam do dalszego czytania. 



czwartek, 5 czerwca 2014

Ulubieniec wśród peelingów do twarzy- morelowo-orzechowy peeling Soraya So Pretty!

Cześć Dziewczyny!

Peeling do twarzy firmy Soraya, o którym dziś napiszę, pewnie niejednokrotnie widziałyście już na innych blogach. Wiem, że czytanie ciągle o tej samej rzeczy jest trochę męczące, ale o tym produkcie naprawdę warto wspomnieć. Jest to mój ulubiony peeling do twarzy, więc mam nadzieję, że znajdzie się ktoś kto jeszcze o nim nie słyszał, a swoją recenzją zachęcę do jego wypróbowania.


poniedziałek, 2 czerwca 2014

Oliwkowa sól do kąpieli i zabiegu pedicure On Line

Cześć! :)

Soli do kąpieli używam bardzo chętnie i bardzo często. To miły pachnący i relaksujący dodatek do kąpieli. Do tej pory używałam wyłącznie "biedronkowych" soli BeBeauty, które są tanie i pięknie pachną. Do tego gama zapachowa jest dość szeroka- każdy znajdzie coś dla siebie (od delikatnych kwiatowych zapachów do tych bardzo intensywnych cytrusowych). Niestety oprócz pięknego zapachu sole nawilżają w znikomym stopniu (dopóki nie zaczęłam używać soli On Line myślałam,że te z BeBeauty całkiem dobrze nawilżają;)). Posiadam także sól do kąpieli kupioną w  grocie solnej, która cudownie nawilża, ale pachnie zwykłą solą, co nie jest zbyt zachęcające.
Od firmy Forte Sweden dostałam do przetestowania pieniącą oliwkową sól do kąpieli. I to o niej będzie dzisiejszy post.


czwartek, 29 maja 2014

Rajskie jabłko i cynamon- peeling pod prysznic Balea

Cześć Dziewczyny! 

Dziś recenzja pierwszego produktu, który kupiłam w drogerii DM w Czechach. Będzie to "kremowo-olejkowy peeling. rajskie jabłko i cynamon". 
Jest to edycja limitowana i ciężko mi powiedzieć czy można dostać ten produkt w dalszym ciągu w DM, ale na pewno znaleźć go możecie w drogeriach internetowych.


piątek, 16 maja 2014

Mój krem do zadań specjalnych- Effaclar Duo

Cześć Dziewczyny!

Dziś recenzja mojego kremu do zadań specjalnych czyli Effaclar Duo od La Roche-Posay. 


O produkcie (wizaż.pl):


Effaclar Duo jest kompletną pielęgnacją zawierającą 4 składniki aktywne, aby skutecznie działać na dwa główne objawy trądziku:

- zapalne zmiany trądzikowe (krosty i grudki): niacynamid i pirokton olaminy aby oczyścić skórę i chronić przed powstawaniem nowych zmian trądzikowych,
- zaskórniki: połączenie LHA z kwasem linolowym aby odblokować pory i eliminować martwe komórki odpowiedzialne za ich zatykanie.
Uzupełnieniem składników aktywnych jest woda termalna z La Roche Posay o właściwościach kojących i zmniejszających podrażnienia.
Po 4 tygodniach pory są odblokowane a zapalne zmiany zredukowane. Skóra jest gładka i oczyszczona. Krem długotrwale przywraca równowagę skórze, aby nadać jej zdrowy wygląd. Na początku stosowania stan skóry może się przejsciowo pogorszyć.




Moje spostrzeżenia:

Effaclar był na mojej "chciejliście" od dawna. Gdy go dostałam byłam bardzo podekscytowana. Od razu nałożyłam go na całą twarz na noc, a rano przerażona obudziłam się z "wysypem" na twarzy. Kolejny raz napiszę, że to, że jakiś produkt spowoduje u nas "wysyp" nie oznacza wcale, że zatyka on nasze pory. Na tym właśnie polega oczyszczenie twarzy, że wszystkie brudy wychodzą na zewnątrz. Jeżeli więc jakiś produkt (przeznaczony do oczyszczenia twarzy) spowoduje powstanie na Waszej twarzy krostek, nie skreślajcie go od razu, bądźcie cierpliwe. Wracając do Effaclar'u. Przez kolejne kilka dni nakładałam cieniutką warstwę kremu na noc i sytuacja na mojej twarzy się ustabilizowała. To był dla mnie sygnał, że twarz rzeczywiście została dobrze oczyszczona. Niestety na dłuższą metę krem zaczął wysuszać skórę na mojej twarzy, szczególnie na nosie zaczęły się pojawiać suche skórki. Postanowiłam go na chwilę odstawić. Najważniejsze jest, by cały czas obserwować swoją twarz i dobierać pielęgnację odpowiednią na daną chwilę. Teraz Effaclar jest moim kremem do zadań specjalnych. Gdy na mojej twarzy pojawi się jakiś nieproszony gość, od razu zostaje potraktowany tym kremem (stosuję go wówczas wyłącznie punktowo). Wystarczą 2 dni, by pozbyć się wszelkich niedoskonałości. W trudniejsze dni miesiąca krem nakładam na całą twarz (ale wyłącznie na noc). 



Jak krem spisuje się pod makijaż?

Effaclar wchłania się błyskawicznie, jest lekki. Nie powoduje "rolowania podkładu". Sama jednak nie polecam stosowania go pod makijaż, gdyż wysusza skórę (nawet moją mieszaną).

Jak radzić sobie z przesuszeniem?

Tutaj oczywiście polecam peelingi, zarówno te mechaniczne jak i enzymatyczne. Osobiście używam peelingu morelowego firmy Soraya, bądź czarnego mydła L'Orient. Peelingi te świetnie radzą sobie ze złuszczeniem martwego naskórka, wygładzają buzię przesuszoną Effaclar'em. Doskonale sprawdzą się też oleje np. olej kokosowy. 


Jakie są plusy produktu?

+ dobrze oczyszczona twarz, szybkie gojenie wszelkich wykwitów
+ reguluje pracę gruczołów łojowych, skóra nie produkuje tak ogromnych ilości sebum jak wcześniej
+ pory są lekko zwężone
+ krem nie "zapycha"
+ ładny zapach
+ lekka konsystencja
+ szybkie wchłanianie
+ pozostawia cerę gładką w dotyku
+ higieniczny aplikator
+wydajność


Jakie są minusy produktu?

- przesuszenie skóry
- początkowo na twarzy pojawia się sporo krostek


Gdzie i za ile można kupić ten produkt?

  • apteki, Superpharm, apteki internetowe
  • cena: ok. 50 zł/ 40 ml

SKŁAD:

  • Aqua (Water)
  • Glycerin- substancja nawilżająca (gliceryna).
  • Cyclohexasiloxane- silikon. Zmniejsza lepkość kosmetyku, sprawia,że nie powoduje on uczucia "tłustości" na twarzy. Ułatwia rozprowadzanie kosmetyku. 
  • Hydrogenated Polyisobutene- emolient.Ułatwia rozprowadzanie kremu na skórze. Wygładza, zmiękcza.
  • Niacinamide- witamina B6. Poprawia stopień nawilżenia naskórka. Zwiększa elastyczność. Poprawia koloryt skóry. Stymuluje syntezę kolagenu i kwasu hialuronowego. Ma działanie antytrądzikowe (stosowana w walce z trądzikiem różowatym, łuszczycą, AZS). Zwęża pory, reguluje pracę gruczołów łojowych.
  • Isopropyl Lauroyl Sarcosinate- stabilizator emulsji. 
  • Ammonium Polyacryldimethyltauramide/Ammonium Polyacryloyldimethyl Taurate- stabilizator emulsji, chroni przed rozwarstwieniem kosmetyku.
  • Silica [NANO]/ Silica- krzemionka. Substancja ścierna. Wykazuje działanie antybakteryjne. Stosowana m.in. do produkcji pudrów mineralnych- matuje skórę.
  • Methyl Methacrylate Crosspolymer- składnik konsystencjotwórczy, zagęszczacz. 
  • Sodium Hydroxide- wyrównuje pH kosmetyku. (wodorotlenek sodu)
  • Salicylic Acid- działa złuszczająco i oczyszczająco. Konserwant. (kwas salicylowy)
  • Nylon-12- ułatwia rozprowadzanie kosmetyku. Tworzy film na powierzchni skóry.
  • Zinc PCA- naturalny składnik skóry człowieka. Reguluje wydzielanie sebum. W przypadku kosmetyku do twarzy- ma działanie przeciwtrądzikowe, przeciwzmarszczkowe.
  • Linoleic Acid- kwas linolowy. Ma właściwości zatrzymujące wodę w skórze. Odblokowuje pory. Zagęszczacz. 
  • Pentaerythrityl Tetra-Di-T-Butyl Hydroxyhydrocinnamate- stabilizator.
  • Capryloyl Glycine- działa bakteriobójczo, złuszczająco. Reguluje pracę gruczołów łojowych. 
  • Capryloyl Salicylic Acid- działa złuszczająco.
  • Caprylyl Glycol- zapewnia odpowiednie nawilżenie skóry, zmiękcza, wygładza.
  • Piroctone Olamine- działa przeciwzapalnie, bakteriobójczo.
  • Myristyl Myristate- tłusty emolient, może spowodować powstawanie zaskórników. Nawilża, natłuszcza, chroni skórę. Powoduje, że skóra jest gładka i elastyczna. Poprawia właściwości aplikacyjne kosmetyku. 
  • Potassium Cetyl Phosphate- stabilizator emulsji.
  • Glyceryl Stearate SE- stabilizator emulsji.
  • Parfum/Fragrance- kompozycja zapachowa.
Miałyście ten krem? Lubicie? Czego Wy używacie, by pozbyć się "nieprzyjaciół"? :) Napiszcie mi w komentarzach :)

Pozdrawiam :*


niedziela, 11 maja 2014

Tydzień z Pilomaxem. 5#- ODŻYWKA BEZ SPŁUKIWANIA do włosów farbowanych jasnych (seria REGENERACJA) + krótkie podsumowanie kuracji z Pilomaxem

Cześć Dziewczyny!


Ten post miał się ukazać w piątek, ale niestety nie miałam w domu internetu, a na telefonie ciężko coś napisać. Dziś napiszę więc to, co miało się znaleźć w poście piątkowym i wczorajszym. Na początku kilka słów o odżywce bez spłukiwania, o której wspominałam już w poście o porannej rutynie.


Informacje producenta:
Odżywka bez spłukiwania w sprayu do włosów jasnych, do stosowania dla ochrony włosów, jako krok 3. w Kuracji Regenerującej. Intensywnie nawilża włosy i zmniejsza skłonność końcówek do rozdwajania. Przywraca kondycję uszkodzonym włosom i pogrubia je. Chroni przed zabiegami gorącym powietrzem i przed zanieczyszczeniami środowiska. Wygładza włosy i ułatwia ich układanie.

Opakowanie:
biała buteleczka z dozownikiem w formie spray'u. Dozownik nie zacina się.


Zapach:
świeży, kwiatowo-cytrusowy

Cena:
20,50 zł/ 150 ml

Dostępność:
sklep internetowy Laboratorium Pilomax (KLIK), apteki

Moja opinia:
Do tej pory nie lubiłam się z odżywkami w spray'u bez spłukiwania. Nic nie robiły z moimi włosami, zazwyczaj tylko śmierdziały alkoholem i wręcz wysuszały mi włosy. Ta odżywka nie zawiera Alcohol Denat. w składzie (na szczęście!), więc nie wysusza dodatkowo moich włosów. Zawiera za to silikony (dlatego też producent pisze o "pogrubieniu włosa"), które moim włosom chyba całkiem nieźle służą. Używam jej rano, by nieco okiełznać moje gęste włosy. I rzeczywiście z tym zadaniem odżywka dobrze sobie radzi. Ułatwia rozczesywanie moich niesfornych włosów, wygładza je. Czy nawilża? Ciężko ocenić. Na pewno moje włosy na końcówkach nie są tak suche jak przed rozpoczęciem kuracji z Pilomaxem. Ale tę zasługę bardziej przypisywałabym masce regeneracyjnej. Nie zauważyłam też, by końcówki mniej się rozdwajały. Produkt jest bardzo wydajny, pięknie pachnie, więc używam go z przyjemnością. 
Martwi mnie jedynie użycie sporej liczby konserwantów, które znajdują się już na początku składu.

SKŁAD:

  • Aqua (Water/Eau)
  • Phenoxyethanol- substancja konserwująca.
  • Polysorbate 20- emulgator, bardzo bezpieczny, biodegradowalny. Otrzymywany z oleju kokosowego.
  • DMDM Hydantoin- substancja konserwująca.
  • Amodimethicone- polimer silikonowy. Łatwy do usunięcia za pomocą łagodnych szamponów. Wygładza włosy, nawilża, ułatwia ich rozczesywanie, zapobiega elektryzowaniu.
  • Centrimonium Chloride- poprawia kondycję włosa. Ułatwia rozczesywanie, zapobiega elektryzowaniu się. Nadaje połysk i wygładza.
  • PEG-12 Dimethicone- tworzy na powierzchni włosa film, zapobiegający nadmiernej utracie wody, dzięki czemu nawilża i wygładza włosy.
  • Polyquaternium-11- zmniejsza elektryzowanie się włosów, ułatwia rozczesywanie.
  • Parfum (Fragrance)- kompozycja zapachowa.
  • Panthenol-  substancja nawilżająca.
  • Tocopheryl Acetate- hamuje zapalenia, działa leczniczo. Posiada naturalny filtr słoneczny (SPF 1,5-2). Przedłuża ważność emulsji i olejków.
  • Cyclotetrasiloxane- silikon.Nawilża, natłuszcza włosy, ułatwia rozczesywanie, nadaje połysk.
  • Trideceth-12- emulgator typu O/W. 
  • Cyclopentasiloxane- silikon. Tworzy na powierzchni włosów film, przez co zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z włosa. Ma działanie wygładzające i zmiękczające.
  • Sodium Benzoate- konserwant.
  • Linalool- substancja zapachowa, imituje zapach konwalii.
  • Geraniol- składnik kompozycji zapachowej, główny składnik olejków eterycznych: różanego, cytrynowego, pelargoniowego.




Cała kuracja trwała u mnie łącznie przez okres ok. jednego miesiąca. Na początku ściśle stosowałam się do zaleceń producenta. Co 3 dni serię pielęgnacyjną przeplatałam serią regeneracyjną. Niestety dość dużo obowiązków spowodowało, że nie byłam w stanie cały czas stosować się do zaleceń.,dlatego zmieniłam stosowanie według własnego uznania. Raz w tygodniu (w soboty) używałam produktów regeneracyjnych. Po umyciu włosów szamponem (krok 1) osuszałam je ręcznikiem, nakładałam maskę (krok 2), po czym włosy rozczesywałam grzebieniem, który również znalazł się w paczce od Laboratorium Pilomax. Po rozczesaniu nakładałam polarowy turban od Pilomaxu i tak trzymałam maskę na włosach na ok. 30-60 minut. Zdarzało mi się używać w ciągu tygodnia samego szamponu z serii regeneracyjnej+dowolnej odżywki (np. Wella, Balea). Odżywkę bez spłukiwania używałam każdego ranka, w celu ułożenia włosów. 
Seria pielęgnacja nie sprawdziła się u mnie. Szampon niezwykle łagodny dla skóry głowy i włosów, radził sobie ze zmyciem olejów. Niestety niemiłosiernie plątał włosy i sprawił, że po umyciu były one matowe, szorstkie, co wyglądało po prostu brzydko. Odżywka z tej samej serii nie pomogła zwalczyć całkowicie tego problemu. Tylko w niewielkim stopniu ułatwiła rozczesywanie moich włosów, natomiast nie zauważyłam by nadawała im blasku.
Seria regeneracja zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu. Szampon równie dobrze oczyszczał (niestety zawiera SLES). Odżywka bez spłukiwania ułatwiła rozczesywanie włosów, zapobiegała elektryzowaniu. Natomiast produktem, który pokochałam okazała się maska do włosów z tej serii. Nigdy wcześniej moje włosy po zastosowaniu kosmetyku do włosów nie były tak miękkie, lśniące, gładkie. Ten produkt mogę polecić każdemu z czystym sumieniem i sama na pewno ponownie się na niego skuszę.
Grzebień lekko szarpie moje włosy, więc nie używam go na co dzień, a jedynie po nałożeniu maski na włosy (wtedy nie występuje problem z "szarpaniem", bo grzebień idealnie sunie po włosach:)). Do moich długich włosów zdecydowanie bardziej pasują grzebienie z szerszym rozstawem zębów.
Polarowy turban stał się również moim ulubieńcem. Świetnie trzyma ciepło, co sprawia, że maski lepiej wchłaniają się we włosy. "Mieści" całe moje włosy (oczywiście najpierw muszę je zwinąć w "rulonik")- a to już wielki plus, bo do tej pory żaden turban nie był na tyle duży, by ogarnąć moje włosy. Jedynym minusem jest jego biały kolor, przez który turban szybko się brudzi.

Niestety nie zrobiłam zdjęć swoich włosów na początku kuracji, więc bez sensu byłoby wrzucanie zdjęcia jak wyglądają one teraz. Mogę Wam powiedzieć jedynie tyle, że nie mam już tak suchych końcówek, włosy zyskały zdrowy blask i znacznie łatwiej się układają. Są miękkie i sypkie. Jednak czy to wystarczy, by kupić zestaw do włosów za ok. 150 zł musicie ocenić same :) Ja wrócę tylko do maski z serii regeneracja. A szamponu idealnego i odżywki będę jeszcze szukać.
Cała seria jest przeznaczona do włosów farbowanych jasnych. Kolor moich włosów to ciemny blond, u nasady wpadający w brąz. Stosowanie całej serii spowodowało lekkie rozjaśnienie mojego naturalnego koloru włosów,zyskałam "złote refleksy". Nie jestem w stanie ocenić jak seria sprawdzi się na włosach farbowanych, ponieważ mój kolor włosów jest naturalny.

Jeżeli jednak jesteście ciekawe jak działają te produkty, możecie kupić zestaw "miniaturek" czyli ten, który testowałam ja. Bez problemu wystarcza on na miesiąc codziennego używania. Taki zestaw dostaniecie za 70,73 zł. 

  1. do włosów farbowanych jasnych (KLIK)
  2. do włosów farbowanych ciemnych (KLIK)
Dziękuję firmie Laboratorium Pilomax za możliwość przetestowania produktów do włosów farbowanych jasnych. Fakt, że otrzymałam produkty za darmo do testów nie wpłynął na moją ocenę. Jest ona w 100% szczera. 



Pozdrawiam :*

czwartek, 8 maja 2014

Tydzień z Pilomaxem. 4#-MASKA do włosów farbowanych jasnych (seria REGENERACJA)

Cześć Dziewczyny! 

Uwaga! Dziś już czwarty dzień mojego pilomax'owego tygodnia. Przyszła pora na produkt, który absolutnie skradł moje serce i na pewno sięgnę po jego pełnowymiarowe opakowanie. Mowa tutaj o masce do włosów farbowanych jasnych z serii REGENERACJA.



Informacje producenta:
Maska do włosów jasnych farbowanych i po dekoloryzacji, krok 2. w Kuracji Regenerującej. Przeznaczona do włosów zniszczonych – łamliwych, szorstkich i sztywnych. Odbudowuje uszkodzone włosy, silnie je nawilża, pogrubia i wygładza. Zapobiega łamliwości i rozdwajaniu włosów. Wzmacnia blask koloru.

Opakowanie:
Standardowo, jak w poprzednio opisywanych kosmetykach- biała tubka z czerwonymi elementami charakteryzującymi serię regeneracyjną. Cyferka 2 oznacza drugi krok w pielęgnacji (1 krok to oczywiście szampon). Zamknięcie typu "klik". Tubka ma 70 ml. Opakowanie pełnowymiarowe to 200 ml.



Kolor/Konsystencja:
Maska ma gęstą konsystencję, przez co miałam małe problemy z wydobyciem końcówki kosmetyku z opakowania. Kolor Przezroczysty, mętny, wpadający delikatnie w biel.



Zapach:
Zapach tego kosmetyku bardzo ciężko mi określić. Wyczuwam tam delikatnie kwiaty, ale zapach nie jest zbyt naturalny, raczej chemiczny

Cena:
27,10 zł/ 200 ml

Dostępność:
sklep internetowy Laboratorium Pilomax (KLIK), apteki

Moja opinia:
Od dawna szukałam idealnej odżywki/maski do włosów. Znajdowałam lepsze i gorsze. Polubiłam się z maską firmy Inebrya i myślałam, że nie zdradzę jej już z żadnym innym produktem. Aż tu nagle pojawił się ten produkt Pilomaxu. Producent poleca stosować tę maskę wraz z szamponem mniej więcej co 3 mycie. Tak też robiłam na początku, ale niestety czas nie pozwalał mi do końca stosować się do tych zaleceń. Postanowiłam więc, że będę używać tego produktu raz w tygodniu. 
Na opakowaniu napisano, by wmasować ok. 1 łyżkę maski we włosy i skórę głowy i pozostawić na 10 minut. Co zaobserwowałam po zastosowaniu maski w ten sposób? Włosy były miękkie, gładkie, niestety u nasady obciążone. Postanowiłam więc znaleźć swój własny sposób na ten produkt. I tak nakładałam maskę (1 łyżka to zdecydowanie za mało na moje włosy) na ok. 2/3 długości włosów (po ich umyciu i osuszeniu ręcznikiem), następnie rozczesywałam włosy grzebieniem i zakładałam turban do włosów. Pozostawiałam maskę zwykle na ok. 30-60 minut. Po tym czasie zmywałam maskę z włosów. Po takim zabiegu moje włosy wyglądały pięknie! Cudownie błyszczały,zyskały "złote refleksy". Były tak sypkie i mięciutkie, że wręcz nie trzeba było ich już rozczesywać (same w sobie były rozczesane :D ). Podkreślone zostały moje naturalne fale na włosach.  Prawie wszystkie obietnice producenta zostały spełnione (wygładzenie, lśniący kolor, odżywienie). Nie mogę określić czy dzięki masce zmniejszy się wypadanie włosów, gdyż nie stosowałam jej na skórę głowy- tak jak wcześniej wspomniałam, maska nałożona na skalp obciążała moje włosy, prze co szybciej się przetłuszczały. 
Maska zawiera w składzie wiele substancji pochodzenia naturalnego (ekstraktów roślinnych, olejków), keratynę.
Z czystym sumieniem polecam ją każdemu kto chce sprawić swoim włosom trochę przyjemności ;) 


SKŁAD:


  • Aqua (Water)
  • Cetearyl Alcohol- substancja filmotwórcza. Zmiękcza i wygładza włosy.
  • Behentrimonium Chloride- substancja myjąca, oczyszcza włosy. Zapobiega elektryzowaniu włosów, eliminuje puszenie, nadaje włosom blasku.
  • Panthenol (Provitamin B5)- substancja nawilżająca. Po przeniknięciu przez skórę przekształca się w kwas pantotenowy. Działa przeciwzapalnie. Pomaga zregenerować naskórek.
  • Parfum (Fragrance)- kompozycja zapachowa.
  • Hydrolyzed Keratin-  regeneruje skórę głowy oraz włosy zniszczone farbowaniem. Zmiękcza, wygładza, nawilża. Zapobiega elektryzowaniu się włosów.  
  • Equisetum Arvense (Horsetail) Extract- ekstrakt ze skrzypu polnego. Dzięki zawartości krzemu, skrzyp działa wzmacniająco na włosy, zapobiega ich rozdwajaniu. Hamuje proces przedwczesnego siwienia włosów. Zapobiega wypadaniu włosów. 
  • Anthemis Nobilis (Chamomile) Flower Extract- ekstrakt z rumianu rzymskiego. Działa na włosy rozjaśniająco.
  • Lawsonia Inermis (Henna) Extract- wyciąg z lawsonii bezbronnej. Posiada właściwości barwiące, przedłuża trwałość koloru włosów farbowanych.
  • Phenoxyethanol- konserwant.
  • Ethylhexylglycerin- nawilża i natłuszcza skórę. Pozwala uzyskanie biostabilnych układów bez użycia konserwantów.
  • DMDM Hydantoin- konserwant.
  • Illicium Verum (Aniseed) Fruit Oil- olejek anyżowy. Nawilża, wzmacnia cebulki włosowe, przyspiesza wzrost włosów. 
  • Citrus Aurantium Bergamia (Bergamot) Fruit Oil- olejek z owoców drzewa bergamotowego. Wykazuje działanie antyseptyczne. Substancja zapachowa.
  • Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil- olejek eteryczny z pomarańczy. Ma właściwości antyseptyczne, bakteriobójcze, nawilżające, odżywcze.
  • Styrax Benzoin- olejek benzoesowy. Łagodzi podrażnienia, przyspiesza regenerację tkanek.
  • Hexyl Cinnamal- substancja zapachowa, imituje zapach jaśminu.
  • Butylphenyl Methylpropional- składnik kompozycji zapachowej.
  • CI19140- cytrynowożółty barwnik.
Słyszałyście o tej masce? Czujecie się skuszone? ;)
Pozdrawiam:*

środa, 7 maja 2014

Tydzień z Pilomaxem. 3#-SZAMPON do włosów farbowanych jasnych (seria REGENERACJA)

Cześć Dziewczyny!

Ostatnie 2 dni pisałam na temat serii PIELĘGNACJA do włosów farbowanych jasnych Laboratorium Pilomax. Dziś pora przejść do serii REGENERACJA. Na pierwszy ogień pójdzie jak poprzednio szampon do włosów.



Informacje producenta:
Szampon głęboko oczyszczający do włosów farbowanych jasnych do stosowania w Kuracji Regenerującej, jako krok 1. Szampon dokładnie oczyszcza włosy i skórę głowy z nierozpuszczalnych w wodzie substancji: pozostałości produktów do stylizacji i odżywek. Nawilża i przygotowuje włosy na działanie regenerujących składników masek.

Opakowanie:
Kolejny raz spotykamy się z białą tubką, tym razem z czerwonymi akcentami (takie opakowania charakteryzują całą serię REGENERACJA). Na opakowaniu umieszczona jest cyferka 1, co oznacza pierwszy krok serii. Dzięki temu, mimo identycznego opakowania co maska do włosów z tej serii, bez problemu rozróżniam produkty na łazienkowej półce .


Kolor/Konsystencja: 
Szampon ma według mnie idealną konsystencję- nie jest ani za gęsty ani za rzadki. Nie przecieka przez palce, jest łatwy w aplikacji, nie ścieka z włosów. Kolor- przezroczysty, w świetle wpada lekko w zieleń.


Zapach:
ziołowo-kwiatowy

Cena:
22,20 zł/ 200 ml

Dostępność:
strona internetowa Laboratorium Pilomax (KLIK), apteki

Moja opinia:
Producent pisze, że szampon zapewnia naszym włosom dokładne oczyszczenie. Zgadzam się z tym w 100%. Szampon jeszcze lepiej oczyszcza włosy niż szampon z serii PIELĘGNACJA. Jest to spowodowane obecnością silniejszego detergentu- SLES. Jak wiadomo, detergent ten stosowany w nadmiernej ilości może źle wpłynąć na stan skóry głowy, powodując łupież, reakcje alergiczne itp. Na szczęście producent pisze na swojej stronie internetowej, że szampon ten należy stosować co trzecie mycie. Szkoda, że informacja ta nie jest zamieszczona również na opakowaniu produktu. 
Szampon bardzo dobrze się pieni (to również zasługa SLES'u), jest wydajny. Po umyciu włosy są sypkie, doskonale oczyszczone, plączą się tylko w niewielkim stopniu. Zdarzyło mi się nie użyć odżywki lub maski po umyciu włosów tym szamponem, a mimo tego nie miałam większego problemu z ich rozczesaniem. 

SKŁAD:



  • Aqua (Water)
  • Sodium Laureth Sulfate- SLES. To substancja powierzchniowo czynna, myjąca. Tworzy pianę. Zrobiło się sporo szumu wokół tego składnika, większość z Was unika go jak ognia. Okazuje się jednak, że bezpieczeństwo SLES nie budzi żadnych wątpliwości instytucji ds. ochrony zdrowia. Jest nietoksyczny. Nie jest też kacerogenny, jak powszechnie się przyjęło.
  • Cocamidopropyl Betaine- substancja myjąca, usuwa zanieczyszczenia. Bardzo łagodna. Tworzy pianę. 
  • Cocamide DEA- substancja myjąca. Usuwa zanieczyszczenia ze skóry oraz włosów.
  • Glycol Stearate- substancja zmętniająca, poprawia konsystencję. Emulgator W/O.
  • Panthenol (Pro Vitamin B5)-  substancja nawilżająca. Po przeniknięciu przez skórę przekształca się w kwas pantotenowy. Działa przeciwzapalnie. Pomaga zregenerować naskórek. 
  • Polyquaternium-7- zmniejsza elektryzowanie się włosów, ułatwia ich rozczesywanie. 
  • Glycerin- substancja nawilżająca.
  • Disodium EDTA- stabilizator pH. Zwiększa trwałość kosmetyku, zapobiega zmianom barwy i konsystencji.
  • Citric Acid- naturalny środek konserwujący. Regulator pH. 
  • Sodium Chloride- używany do zagęszczania szamponu.
  • Parfum (Fragrance)- kompozycja zapachowa.
  • Benzyl Alcohol- składnik kompozycji zapachowej, imituje zapach jaśminu. Konserwant.
  • Methylchloroisothiazoline- konserwant.
  • Methyliothiazoline- konserwant.
  • Linalool- substancja zapachowa, imituje zapach konwalii.
  • Hexyl Cinnamal- substancja zapachowa, imituje zapach jaśminu.
  • Butylphenyl Methylpropional- składnik kompozycji zapachowej. 
  • Benzyl Salicylate- substancja o delikatnym kwiatowym zapachu. 
  • CI 19140- cytrynowożółty barwnik.
  • CI 42090- błękit brylantowy. Niebieski barwnik.
Ten szampon to idealny sposób na dogłębne oczyszczenie włosów. Ładnie pachnie, nie plącze włosów, jest wydajny. Jedynym minusem jest obecność w składzie silnych detergentów. Osoby nie tolerujące takich substancji jak SLES czy CAPB nie powinny po niego sięgać.

A jaki szampon do dogłębnego oczyszczenia włosów Wy polecacie? Czym zmywacie oleje ze swoich włosów? ;) Napiszcie mi w komentarzach :*

Pozdrawiam :*

wtorek, 6 maja 2014

Tydzień z Pilomaxem. #2-ODŻYWKA do włosów farbowanych jasnych (seria PIELĘGNACJA)

Cześć!

Dziś dzień drugi z Pilomaxem, a w roli głównej odżywka do włosów farbowanych jasnych z serii PIELĘGNACJA (KROK 2). O KROKU 1 czyli szamponie przeczytacie tutaj. 



Informacje producenta:
Odżywka do włosów farbowanych ciemnych do stosowania po każdym myciu. Pogrubia włosy bez obciążania. Naprawia uszkodzenia włosów, zapobiega ich łamliwości i rozdwajaniu. Nadaje włosom sprężystość i połysk.

Opakowanie:
Podobnie jak w przypadku szamponu jest to biała tubeczka (70 ml) stojąca "na głowie". Zamknięcie typu "klik", nie zacina się. Produkt można z łatwością wydobyć z opakowania.



Kolor/konsystencja:
Odżywka ma biały, perłowy kolor. Konsystencja dość gęsta,  przypomina mi wręcz konsystencję masek do włosów. 



Zapach:
owocowo-kwiatowy.

Cena:
24,60 zł (200 ml)

Dostępność:
strona internetowa Laboratorium Pilomax (KLIK), apteki

Moja opinia:
Największym plusem odżywki jest dla mnie jej konsystencja. Dzięki temu, że jest ona dość gęsta, nie spływa z włosów, łatwo się ją aplikuje. Dzięki takiej konsystencji odżywka jest też bardzo wydajna, aczkolwiek starczyła mi na krócej niż szampon z serii PIELĘGNACJA. 
Odżywka nie obciąża włosów, można ją bez problemu stosować nawet na skórę głowy. Mimo, iż moje włosy przetłuszczają się, stosowanie tej odżywki na skórę głowy nie spowodowało zwiększonego wydzielania sebum. 
Piękny zapach odżywki utrzymuje się na włosach dość długo. Kosmetyk poprawia działanie szamponu (który sam w sobie niesamowicie plącze włosy)- wygładza włosy, sprawia, że są one bardzo miękkie, ale mimo wszystko tylko w nieznacznym stopniu ułatwia ich rozczesywanie. 
SKŁAD:
  • Aqua (Water)
  • Cetearyl Alcohol- emolient, tworzy na powierzchni włosów film, co zapobiega nadmiernej utracie wody. Zmiękczacz. Regulator lepkości. 
  • Phenoxyethanol- substancja konserwująca.
  • Glyceryl Stearate- zmiękcza włosy.
  • PEG-100 Stearate- emulgator.
  • Cetrimonium Chloride- poprawia kondycję włosa. Ułatwia rozczesywanie, zapobiega elektryzowaniu się. Nadaje połysk i wygładza. Konserwant.
  • DMDM Hydantoin- substancja konserwująca.
  • Hydrolyzed Keratin- regeneruje skórę głowy oraz włosy zniszczone farbowaniem. Zmiękcza, wygładza, nawilża. Zapobiega elektryzowaniu się włosów. 
  • Equisetum Arvense (Horsetail) Leaf Extract- ekstrakt ze skrzypu polnego. Dzięki zawartości krzemu, skrzyp działa wzmacniająco na włosy, zapobiega ich rozdwajaniu. Hamuje proces przedwczesnego siwienia włosów. Zapobiega wypadaniu włosów. 
  • Parfum (Fragrance)- kompozycja zapachowa. 
  • Sodium Benzoate- konserwant.
  • Potassium Sorbate- substancja konserwująca.
  • Glycerin- substancja nawilżająca.
  • Panthenol (Provitamin B5)- ubstancja nawilżająca. Po przeniknięciu przez skórę przekształca się w kwas pantotenowy. Działa przeciwzapalnie. Pomaga zregenerować naskórek. Nadaje skórze uczucie gładkości
  • Ethylhexylglycerin- nawilża i natłuszcza włosy. Pozwala uzyskać biostabilne układy bez użycia konserwantów.
  • CI 19140- cytrynowożółty barwnik.

Skład odżywki jest całkiem przyzwoity, niestety działaniem nie powaliła mnie na kolana. W drogeriach znaleźć można odżywki w o wiele niższej cenie, działające podobnie, a nawet lepiej. 
Ta odżywka doskonale sprawdzi się u osób, które mają problemy ze skórą głowy. Produkt jest delikatny, nie obciąża włosów.

Miałyście tę odżywkę? Co o niej myślicie?
Pozdrawiam :* 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...