sobota, 28 grudnia 2013

Puder sypki Bourjois

Cześć!

Dziś przedstawię Wam mój ulubiony w ostatnim czasie puder sypki z Bourjois, który dorwałam na promocji -40% w Rossmannie. Powiem szczerze, że nad jego zakupem długo się wahałam. Potrzebowałam puder sypki, ale nie wiedziałam czy wybrać ten czy z Manhattanu. Porównując wszystkie za i przeciw wybrałam ten. Dlaczego? O tym przeczytacie za chwilę.


Puder znajduje się w okrągłym plastikowym słoiczku. Opakowanie to według mnie jedyny minus tego produktu. Wieczko nie jest zakręcane, a jedynie nakładane na spód opakowania, więc odpada noszenie tego pudru w torebce. 


W środku znajduje się puszek- bardzo miły, miękki, nakładanie nim pudru to sama przyjemność. Do tej pory nakładałam puder wyłącznie pędzlem, ale po pierwszym użyciu tego puszka byłam zachwycona. Po pierwsze jest on milszy w dotyku niż pędzel, więc po prostu przyjemniej jest go używać. Po drugie- dzięki "wciskaniu" pudru puszkiem efekt matu utrzymuje się znacznie dłużej. 


Opakowanie jak w większości pudrów sypkich posiada sitko, przez które wychodzi nam tyle pudru ile chcemy. Niestety w tym przypadku wcale tak nie jest. Sitko ma dość duże otwory, a puder jest niesamowicie miałki, przez co podczas używania troszkę go tracimy. Plusem pudru jest na pewno jego spora pojemność- aż 32 gramy (dla porównania puder z Manattanu ma 20 gramów, a z Essence tylko 11). 


Dzięki tej pojemności cena pudru aż tak bardzo mnie nie przeraziła. W cenie regularnej dostaniemy go w Rossmannie za ok. 60 zł, podczas za puder z Manattanu, którego jest znacznie mniej zapłacimy ok.30 zł.
Co więcej, ten puder nie zawiera parafiny (jak jego "konkurent" z Manhattanu). Według producenta nie jest dzięki temu komedogenny. Tutaj zgodzę się z producentem, bo puder nie powoduje u mnie wysypu "nieprzyjaciół" na twarzy.

Mój puder to odcień 01 peach. Jak sama nazwa wskazuje jest to kolor delikatnie brzoskwiniowy. Na twarzy tego koloru szczerze mówiąc nie widać, więc równie dobrze mogłabym ten puder nazwać pudrem transparentnym



Produkt ten idealnie stapia się z twarzą, ładnie ją matuje. Nie jest to ""płaski" mat, lecz bardzo delikatny, "miękki". Puder nie daje efektu maski, ale doskonale wygładza twarz, powodując, że wygląda ona prawie tak samo jak po retuszu w jakimś programie graficznym ;) Jak już wcześniej pisałam, puder ten jest niesamowicie drobno zmielony- dzięki temu świetnie nadaje się d przypudrowania np. korektora pod oczami. Utrwalenie całego makijażu twarzy wymaga jedynie niewielkiej ilości tego pudru.
Jeżeli chodzi o trwałość to jest to ok. 5, a czasem nawet 8 godzin ( w zależności od tego jak aktywny mamy dzień). 



Puder ma także bardzo ładny, delikatny zapach. Dzięki zawartości barwnika CI77019 czyli miki powoduje naturalne rozświetlenie cery. Mika jest naturalnym półproduktem kosmetycznym o perłowym połysku. Odbija światło, wygładzając optycznie drobne zmarszczki czy też pory. Sprawia, że twarz wygląda bardzo zdrowo. Nie jest to jednak tandetny blask jak w przypadku produktów, które zawierają w sobie brokat. 



Ogólnie: Puder sypki z Bourjois mogę polecić każdemu. Mimo tandetnego opakowania sam produkt jest naprawdę godny uwagi. Puder idealnie dopasowuje się do koloru skóry, więc będzie pasował praktycznie każdej osobie. Jest niesamowicie miałkim pyłkiem, który idealnie wtapia się w twarz, dając efekt wygładzenia i delikatnego rozświetlenia, bez efektu maski. Całkiem dobrze radzi sobie z matowieniem twarzy. Efekt matu utrzymuje się kilka godzin. Cena produktu jest dość wysoka (ok. 60zł). Myślę jednak, że stosunek ceny do jakości jest jak najbardziej odpowiedni. Za taką jakość można zapłacić nawet więcej. Opakowanie zawiera aż 32 gramy produktu, więc wystarczy on na bardzo długi okres używania.


A jaki jest Wasz ulubiony puder? Napiszcie mi w komentarzach :)
Pozdrawiam ;*

33 komentarze :

  1. sądząc po opakowaniu, powiedziałabym że jest tam cień (Bourjois w ogóle produkuje cienie? :D) Zachęciłaś mnie długością utrzymywania się matu, ale jednak cena (jak tylko na puder) trochę mnie odstrasza. A tak btw. bardzo podobają mi się zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hah, no troszkę duże jak na cień ;D tak, bourjois produkują cienie ;) Warto poczekać na jakieś promocje, bądź kupić ten puder w internecie ;)
      Dziękuję, dopiero się uczę robić zdjęcia moim nowym dzieckiem;;P

      Usuń
  2. Puder w takim opakowaniu u mnie odpada ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że opakowanie nie jest aż tak dużym problemem. Puder sypki służy do wykończenia makijażu, więc robimy to w domu- do poprawek zawsze można wrzucić do torebki jakiś puder prasowany ;)

      Usuń
  3. Jeszcze go nie używałam :) Moim ulubionym pudrem jest Vichy Dermablend i jego tańszy odpowiednik puder fiksujący z Essence :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puder z Essence również bardzo lubię, ale ostatnio nigdzie nie mogę go znaleźć, a już mi się kończy :( Dermablend to moje marzenie ;)

      Usuń
  4. Ceny produktów Bourjois faktycznie do najniższych nie należą, ale można czasem trafić na fajne promocje. Mam podkład 123 Bourjois właśnie i jestem zachwycona, także myślę, że warto zainwestować :) Nie dziwię się także, że ze swojego pudru jesteś zadowolona. A opakowanie, cóż, na zdjęciach tak tandetnie nie wygląda... Zresztą, liczy się wnętrze! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, liczy się wnętrze- świetnie to ujęłaś ;D
      Czasem warto dołożyć te parę złotych i mieć naprawdę dobry produkt- ten puder jest tego dowodem ;)

      Usuń
  5. Seja bem vinda! Estou te seguindo! ;)

    Adorei a resenha! Esse pó deve ser muito bom!

    Ótimo sábado pra você!

    Beijo! ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze pudru sypkiego, ale kiedy wykończę te które obecnie mam to chyba się na jakiś skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dopiero w tym roku odkryłam pudry sypkie i od razu je pokochałam. Dają dużo lepsze wykończenie makijażu niż pudry prasowane ;)

      Usuń
  7. Powiem Ci że wręcz idealnie to wszystko wygląda, bardzo mnie zachęca. Ale produkty Bourjois jeszcze chyba nigdy mnie nie zawiodły :)
    Przyczepiłabym się również tylko do opakowania, mogłoby być ładniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam 2 produkty tej firmy i jestem nimi zachwycona. Chętnie będę stopniowo poznawać więcej kosmetyków Bourjois ;)
      Opakowanie rzeczywiście jest średnie, ale grunt, że sam produkt jest świetny ;)

      Usuń
  8. z tej firmy miałam tylko cienie do powiek.
    ciekawa jestem jak ten puder by się sprawdził u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tylko ten puder i korektor healthy mix. Oby dwa produkty mnie zachwyciły, więc mam ochotę na więcej ;D

      Usuń
  9. JA obecnie mam puder z kobo i jest dość fajny:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nic nie miałam z firmy Kobo, ale słyszałam wiele pozytywnych opinii na temat produktów tej firmy ;)

      Usuń
  10. Chętnie bym go wypróbowała, na razie używam takiego, który sama robię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to mnie zaciekawiłaś:) Sama robisz puder? To zdradź sekret :D

      Usuń
  11. Nie lubię pudrów sypkich, za to kocham prasowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie puder sypki to najlepsza opcja do wykończenia makijażu. Prasowany według mnie nadaje się najlepiej wyłącznie do poprawek makijażu w ciągu dnia ;)

      Usuń
  12. Może kiedyś się skuszę na niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! ;) Teraz w Douglasie jest w promocji za 47 zł ;)

      Usuń
  13. ja dzis skusilam sie na roz z bourjois :) a puder uzywam vichy dermablend- dla mnie najlepszy ze wszystkich(sypki, transparentny) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dermablend mi się marzy, ale cena dość wysoka ;) Kiedyś na pewno w końcu się i na niego skuszę ;)

      Usuń
    2. racja cena wysoka...raz kupiłam go w regularnej cenie a teraz ostatnio właśnie na promocji -40% w superpharm. zresztą uważam, ze nawet tą regularną warto zapłacić..przy codziennym stosowaniu starczył mi na trochę ponad rok...;)

      Usuń
  14. Na plus na pewno to, że nie zawiera parafiny, ogólnie całkiem przyjemnie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na wstępie chciałam Ci podziękować za wyrażenie swojej opinii w moi wpisie o obserwatorach, w 100% się z Tobą zgadzam ;)
    A żeby nie spamować...to teraz kilka słów o pudrach :D
    Bourjois wspominam bardzo miło, to z tej firmy miałam swój pierwszy w życiu "porządny" puder (tych z Avonu nie liczę, bo to jakieś dziadostwo było). Miło go wspominam :)
    Ostatnio cały czas sięgam po pudry sypkie, niestety nie jestem z nich tak do końca zadowolona, bo oczekuję długotrwałego matu, a one matują ledwie na 2-3 h :( Już nie wiem co mam robić z tą swoją mieszaną cerą :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety ja również mam mieszana cerę i zawsze miałam problem z matem- ten puder matuje dobrze na kilka godzin. Poprawki w ciągu dnia są jednak konieczne, bo moja strefa T niestety mocno się przetluszcza. Chyba nie ma takiego kosmetyku, który zadowoliłby nas mieszańców dostatecznie pod względem matu;)

      Usuń
    2. Mam go dopiero od kilku dni, więc być może zrewiduję jeszcze tę opinię, ale polecam Wam sprawdzić kaolinowy podkład mineralny z kolorówki. Byłam w niezłym szoku, bo mat utrzymał się wiele godzin (a potrafi zniknąć w ciągu minut od zmatowienia w przypadku mojego czoła).

      Usuń
  16. Słyszałam dużo pozytywnych opini o tym pudrze, ale dla mnie niestety odpada za to opakowanie. Lubię mieć puder przy sobie w torebce, żeby w ciągu dnia poprawić makijaż ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny jest ten puder, drogi ale z tego co czytam z Twojej recenzji ma dużo pozytywów - utrzymuje się długo i nie dostaje się po nich żadnego wysypu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...