Pokazywanie postów oznaczonych etykietą laboratorium pilomax. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą laboratorium pilomax. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 maja 2014

Tydzień z Pilomaxem. 5#- ODŻYWKA BEZ SPŁUKIWANIA do włosów farbowanych jasnych (seria REGENERACJA) + krótkie podsumowanie kuracji z Pilomaxem

Cześć Dziewczyny!


Ten post miał się ukazać w piątek, ale niestety nie miałam w domu internetu, a na telefonie ciężko coś napisać. Dziś napiszę więc to, co miało się znaleźć w poście piątkowym i wczorajszym. Na początku kilka słów o odżywce bez spłukiwania, o której wspominałam już w poście o porannej rutynie.


Informacje producenta:
Odżywka bez spłukiwania w sprayu do włosów jasnych, do stosowania dla ochrony włosów, jako krok 3. w Kuracji Regenerującej. Intensywnie nawilża włosy i zmniejsza skłonność końcówek do rozdwajania. Przywraca kondycję uszkodzonym włosom i pogrubia je. Chroni przed zabiegami gorącym powietrzem i przed zanieczyszczeniami środowiska. Wygładza włosy i ułatwia ich układanie.

Opakowanie:
biała buteleczka z dozownikiem w formie spray'u. Dozownik nie zacina się.


Zapach:
świeży, kwiatowo-cytrusowy

Cena:
20,50 zł/ 150 ml

Dostępność:
sklep internetowy Laboratorium Pilomax (KLIK), apteki

Moja opinia:
Do tej pory nie lubiłam się z odżywkami w spray'u bez spłukiwania. Nic nie robiły z moimi włosami, zazwyczaj tylko śmierdziały alkoholem i wręcz wysuszały mi włosy. Ta odżywka nie zawiera Alcohol Denat. w składzie (na szczęście!), więc nie wysusza dodatkowo moich włosów. Zawiera za to silikony (dlatego też producent pisze o "pogrubieniu włosa"), które moim włosom chyba całkiem nieźle służą. Używam jej rano, by nieco okiełznać moje gęste włosy. I rzeczywiście z tym zadaniem odżywka dobrze sobie radzi. Ułatwia rozczesywanie moich niesfornych włosów, wygładza je. Czy nawilża? Ciężko ocenić. Na pewno moje włosy na końcówkach nie są tak suche jak przed rozpoczęciem kuracji z Pilomaxem. Ale tę zasługę bardziej przypisywałabym masce regeneracyjnej. Nie zauważyłam też, by końcówki mniej się rozdwajały. Produkt jest bardzo wydajny, pięknie pachnie, więc używam go z przyjemnością. 
Martwi mnie jedynie użycie sporej liczby konserwantów, które znajdują się już na początku składu.

SKŁAD:

  • Aqua (Water/Eau)
  • Phenoxyethanol- substancja konserwująca.
  • Polysorbate 20- emulgator, bardzo bezpieczny, biodegradowalny. Otrzymywany z oleju kokosowego.
  • DMDM Hydantoin- substancja konserwująca.
  • Amodimethicone- polimer silikonowy. Łatwy do usunięcia za pomocą łagodnych szamponów. Wygładza włosy, nawilża, ułatwia ich rozczesywanie, zapobiega elektryzowaniu.
  • Centrimonium Chloride- poprawia kondycję włosa. Ułatwia rozczesywanie, zapobiega elektryzowaniu się. Nadaje połysk i wygładza.
  • PEG-12 Dimethicone- tworzy na powierzchni włosa film, zapobiegający nadmiernej utracie wody, dzięki czemu nawilża i wygładza włosy.
  • Polyquaternium-11- zmniejsza elektryzowanie się włosów, ułatwia rozczesywanie.
  • Parfum (Fragrance)- kompozycja zapachowa.
  • Panthenol-  substancja nawilżająca.
  • Tocopheryl Acetate- hamuje zapalenia, działa leczniczo. Posiada naturalny filtr słoneczny (SPF 1,5-2). Przedłuża ważność emulsji i olejków.
  • Cyclotetrasiloxane- silikon.Nawilża, natłuszcza włosy, ułatwia rozczesywanie, nadaje połysk.
  • Trideceth-12- emulgator typu O/W. 
  • Cyclopentasiloxane- silikon. Tworzy na powierzchni włosów film, przez co zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z włosa. Ma działanie wygładzające i zmiękczające.
  • Sodium Benzoate- konserwant.
  • Linalool- substancja zapachowa, imituje zapach konwalii.
  • Geraniol- składnik kompozycji zapachowej, główny składnik olejków eterycznych: różanego, cytrynowego, pelargoniowego.




Cała kuracja trwała u mnie łącznie przez okres ok. jednego miesiąca. Na początku ściśle stosowałam się do zaleceń producenta. Co 3 dni serię pielęgnacyjną przeplatałam serią regeneracyjną. Niestety dość dużo obowiązków spowodowało, że nie byłam w stanie cały czas stosować się do zaleceń.,dlatego zmieniłam stosowanie według własnego uznania. Raz w tygodniu (w soboty) używałam produktów regeneracyjnych. Po umyciu włosów szamponem (krok 1) osuszałam je ręcznikiem, nakładałam maskę (krok 2), po czym włosy rozczesywałam grzebieniem, który również znalazł się w paczce od Laboratorium Pilomax. Po rozczesaniu nakładałam polarowy turban od Pilomaxu i tak trzymałam maskę na włosach na ok. 30-60 minut. Zdarzało mi się używać w ciągu tygodnia samego szamponu z serii regeneracyjnej+dowolnej odżywki (np. Wella, Balea). Odżywkę bez spłukiwania używałam każdego ranka, w celu ułożenia włosów. 
Seria pielęgnacja nie sprawdziła się u mnie. Szampon niezwykle łagodny dla skóry głowy i włosów, radził sobie ze zmyciem olejów. Niestety niemiłosiernie plątał włosy i sprawił, że po umyciu były one matowe, szorstkie, co wyglądało po prostu brzydko. Odżywka z tej samej serii nie pomogła zwalczyć całkowicie tego problemu. Tylko w niewielkim stopniu ułatwiła rozczesywanie moich włosów, natomiast nie zauważyłam by nadawała im blasku.
Seria regeneracja zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu. Szampon równie dobrze oczyszczał (niestety zawiera SLES). Odżywka bez spłukiwania ułatwiła rozczesywanie włosów, zapobiegała elektryzowaniu. Natomiast produktem, który pokochałam okazała się maska do włosów z tej serii. Nigdy wcześniej moje włosy po zastosowaniu kosmetyku do włosów nie były tak miękkie, lśniące, gładkie. Ten produkt mogę polecić każdemu z czystym sumieniem i sama na pewno ponownie się na niego skuszę.
Grzebień lekko szarpie moje włosy, więc nie używam go na co dzień, a jedynie po nałożeniu maski na włosy (wtedy nie występuje problem z "szarpaniem", bo grzebień idealnie sunie po włosach:)). Do moich długich włosów zdecydowanie bardziej pasują grzebienie z szerszym rozstawem zębów.
Polarowy turban stał się również moim ulubieńcem. Świetnie trzyma ciepło, co sprawia, że maski lepiej wchłaniają się we włosy. "Mieści" całe moje włosy (oczywiście najpierw muszę je zwinąć w "rulonik")- a to już wielki plus, bo do tej pory żaden turban nie był na tyle duży, by ogarnąć moje włosy. Jedynym minusem jest jego biały kolor, przez który turban szybko się brudzi.

Niestety nie zrobiłam zdjęć swoich włosów na początku kuracji, więc bez sensu byłoby wrzucanie zdjęcia jak wyglądają one teraz. Mogę Wam powiedzieć jedynie tyle, że nie mam już tak suchych końcówek, włosy zyskały zdrowy blask i znacznie łatwiej się układają. Są miękkie i sypkie. Jednak czy to wystarczy, by kupić zestaw do włosów za ok. 150 zł musicie ocenić same :) Ja wrócę tylko do maski z serii regeneracja. A szamponu idealnego i odżywki będę jeszcze szukać.
Cała seria jest przeznaczona do włosów farbowanych jasnych. Kolor moich włosów to ciemny blond, u nasady wpadający w brąz. Stosowanie całej serii spowodowało lekkie rozjaśnienie mojego naturalnego koloru włosów,zyskałam "złote refleksy". Nie jestem w stanie ocenić jak seria sprawdzi się na włosach farbowanych, ponieważ mój kolor włosów jest naturalny.

Jeżeli jednak jesteście ciekawe jak działają te produkty, możecie kupić zestaw "miniaturek" czyli ten, który testowałam ja. Bez problemu wystarcza on na miesiąc codziennego używania. Taki zestaw dostaniecie za 70,73 zł. 

  1. do włosów farbowanych jasnych (KLIK)
  2. do włosów farbowanych ciemnych (KLIK)
Dziękuję firmie Laboratorium Pilomax za możliwość przetestowania produktów do włosów farbowanych jasnych. Fakt, że otrzymałam produkty za darmo do testów nie wpłynął na moją ocenę. Jest ona w 100% szczera. 



Pozdrawiam :*

czwartek, 8 maja 2014

Tydzień z Pilomaxem. 4#-MASKA do włosów farbowanych jasnych (seria REGENERACJA)

Cześć Dziewczyny! 

Uwaga! Dziś już czwarty dzień mojego pilomax'owego tygodnia. Przyszła pora na produkt, który absolutnie skradł moje serce i na pewno sięgnę po jego pełnowymiarowe opakowanie. Mowa tutaj o masce do włosów farbowanych jasnych z serii REGENERACJA.



Informacje producenta:
Maska do włosów jasnych farbowanych i po dekoloryzacji, krok 2. w Kuracji Regenerującej. Przeznaczona do włosów zniszczonych – łamliwych, szorstkich i sztywnych. Odbudowuje uszkodzone włosy, silnie je nawilża, pogrubia i wygładza. Zapobiega łamliwości i rozdwajaniu włosów. Wzmacnia blask koloru.

Opakowanie:
Standardowo, jak w poprzednio opisywanych kosmetykach- biała tubka z czerwonymi elementami charakteryzującymi serię regeneracyjną. Cyferka 2 oznacza drugi krok w pielęgnacji (1 krok to oczywiście szampon). Zamknięcie typu "klik". Tubka ma 70 ml. Opakowanie pełnowymiarowe to 200 ml.



Kolor/Konsystencja:
Maska ma gęstą konsystencję, przez co miałam małe problemy z wydobyciem końcówki kosmetyku z opakowania. Kolor Przezroczysty, mętny, wpadający delikatnie w biel.



Zapach:
Zapach tego kosmetyku bardzo ciężko mi określić. Wyczuwam tam delikatnie kwiaty, ale zapach nie jest zbyt naturalny, raczej chemiczny. 

Cena:
27,10 zł/ 200 ml

Dostępność:
sklep internetowy Laboratorium Pilomax (KLIK), apteki

Moja opinia:
Od dawna szukałam idealnej odżywki/maski do włosów. Znajdowałam lepsze i gorsze. Polubiłam się z maską firmy Inebrya i myślałam, że nie zdradzę jej już z żadnym innym produktem. Aż tu nagle pojawił się ten produkt Pilomaxu. Producent poleca stosować tę maskę wraz z szamponem mniej więcej co 3 mycie. Tak też robiłam na początku, ale niestety czas nie pozwalał mi do końca stosować się do tych zaleceń. Postanowiłam więc, że będę używać tego produktu raz w tygodniu. 
Na opakowaniu napisano, by wmasować ok. 1 łyżkę maski we włosy i skórę głowy i pozostawić na 10 minut. Co zaobserwowałam po zastosowaniu maski w ten sposób? Włosy były miękkie, gładkie, niestety u nasady obciążone. Postanowiłam więc znaleźć swój własny sposób na ten produkt. I tak nakładałam maskę (1 łyżka to zdecydowanie za mało na moje włosy) na ok. 2/3 długości włosów (po ich umyciu i osuszeniu ręcznikiem), następnie rozczesywałam włosy grzebieniem i zakładałam turban do włosów. Pozostawiałam maskę zwykle na ok. 30-60 minut. Po tym czasie zmywałam maskę z włosów. Po takim zabiegu moje włosy wyglądały pięknie! Cudownie błyszczały,zyskały "złote refleksy". Były tak sypkie i mięciutkie, że wręcz nie trzeba było ich już rozczesywać (same w sobie były rozczesane :D ). Podkreślone zostały moje naturalne fale na włosach.  Prawie wszystkie obietnice producenta zostały spełnione (wygładzenie, lśniący kolor, odżywienie). Nie mogę określić czy dzięki masce zmniejszy się wypadanie włosów, gdyż nie stosowałam jej na skórę głowy- tak jak wcześniej wspomniałam, maska nałożona na skalp obciążała moje włosy, prze co szybciej się przetłuszczały. 
Maska zawiera w składzie wiele substancji pochodzenia naturalnego (ekstraktów roślinnych, olejków), keratynę.
Z czystym sumieniem polecam ją każdemu kto chce sprawić swoim włosom trochę przyjemności ;) 


SKŁAD:


  • Aqua (Water)
  • Cetearyl Alcohol- substancja filmotwórcza. Zmiękcza i wygładza włosy.
  • Behentrimonium Chloride- substancja myjąca, oczyszcza włosy. Zapobiega elektryzowaniu włosów, eliminuje puszenie, nadaje włosom blasku.
  • Panthenol (Provitamin B5)- substancja nawilżająca. Po przeniknięciu przez skórę przekształca się w kwas pantotenowy. Działa przeciwzapalnie. Pomaga zregenerować naskórek.
  • Parfum (Fragrance)- kompozycja zapachowa.
  • Hydrolyzed Keratin-  regeneruje skórę głowy oraz włosy zniszczone farbowaniem. Zmiękcza, wygładza, nawilża. Zapobiega elektryzowaniu się włosów.  
  • Equisetum Arvense (Horsetail) Extract- ekstrakt ze skrzypu polnego. Dzięki zawartości krzemu, skrzyp działa wzmacniająco na włosy, zapobiega ich rozdwajaniu. Hamuje proces przedwczesnego siwienia włosów. Zapobiega wypadaniu włosów. 
  • Anthemis Nobilis (Chamomile) Flower Extract- ekstrakt z rumianu rzymskiego. Działa na włosy rozjaśniająco.
  • Lawsonia Inermis (Henna) Extract- wyciąg z lawsonii bezbronnej. Posiada właściwości barwiące, przedłuża trwałość koloru włosów farbowanych.
  • Phenoxyethanol- konserwant.
  • Ethylhexylglycerin- nawilża i natłuszcza skórę. Pozwala uzyskanie biostabilnych układów bez użycia konserwantów.
  • DMDM Hydantoin- konserwant.
  • Illicium Verum (Aniseed) Fruit Oil- olejek anyżowy. Nawilża, wzmacnia cebulki włosowe, przyspiesza wzrost włosów. 
  • Citrus Aurantium Bergamia (Bergamot) Fruit Oil- olejek z owoców drzewa bergamotowego. Wykazuje działanie antyseptyczne. Substancja zapachowa.
  • Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil- olejek eteryczny z pomarańczy. Ma właściwości antyseptyczne, bakteriobójcze, nawilżające, odżywcze.
  • Styrax Benzoin- olejek benzoesowy. Łagodzi podrażnienia, przyspiesza regenerację tkanek.
  • Hexyl Cinnamal- substancja zapachowa, imituje zapach jaśminu.
  • Butylphenyl Methylpropional- składnik kompozycji zapachowej.
  • CI19140- cytrynowożółty barwnik.
Słyszałyście o tej masce? Czujecie się skuszone? ;)
Pozdrawiam:*

środa, 7 maja 2014

Tydzień z Pilomaxem. 3#-SZAMPON do włosów farbowanych jasnych (seria REGENERACJA)

Cześć Dziewczyny!

Ostatnie 2 dni pisałam na temat serii PIELĘGNACJA do włosów farbowanych jasnych Laboratorium Pilomax. Dziś pora przejść do serii REGENERACJA. Na pierwszy ogień pójdzie jak poprzednio szampon do włosów.



Informacje producenta:
Szampon głęboko oczyszczający do włosów farbowanych jasnych do stosowania w Kuracji Regenerującej, jako krok 1. Szampon dokładnie oczyszcza włosy i skórę głowy z nierozpuszczalnych w wodzie substancji: pozostałości produktów do stylizacji i odżywek. Nawilża i przygotowuje włosy na działanie regenerujących składników masek.

Opakowanie:
Kolejny raz spotykamy się z białą tubką, tym razem z czerwonymi akcentami (takie opakowania charakteryzują całą serię REGENERACJA). Na opakowaniu umieszczona jest cyferka 1, co oznacza pierwszy krok serii. Dzięki temu, mimo identycznego opakowania co maska do włosów z tej serii, bez problemu rozróżniam produkty na łazienkowej półce .


Kolor/Konsystencja: 
Szampon ma według mnie idealną konsystencję- nie jest ani za gęsty ani za rzadki. Nie przecieka przez palce, jest łatwy w aplikacji, nie ścieka z włosów. Kolor- przezroczysty, w świetle wpada lekko w zieleń.


Zapach:
ziołowo-kwiatowy

Cena:
22,20 zł/ 200 ml

Dostępność:
strona internetowa Laboratorium Pilomax (KLIK), apteki

Moja opinia:
Producent pisze, że szampon zapewnia naszym włosom dokładne oczyszczenie. Zgadzam się z tym w 100%. Szampon jeszcze lepiej oczyszcza włosy niż szampon z serii PIELĘGNACJA. Jest to spowodowane obecnością silniejszego detergentu- SLES. Jak wiadomo, detergent ten stosowany w nadmiernej ilości może źle wpłynąć na stan skóry głowy, powodując łupież, reakcje alergiczne itp. Na szczęście producent pisze na swojej stronie internetowej, że szampon ten należy stosować co trzecie mycie. Szkoda, że informacja ta nie jest zamieszczona również na opakowaniu produktu. 
Szampon bardzo dobrze się pieni (to również zasługa SLES'u), jest wydajny. Po umyciu włosy są sypkie, doskonale oczyszczone, plączą się tylko w niewielkim stopniu. Zdarzyło mi się nie użyć odżywki lub maski po umyciu włosów tym szamponem, a mimo tego nie miałam większego problemu z ich rozczesaniem. 

SKŁAD:



  • Aqua (Water)
  • Sodium Laureth Sulfate- SLES. To substancja powierzchniowo czynna, myjąca. Tworzy pianę. Zrobiło się sporo szumu wokół tego składnika, większość z Was unika go jak ognia. Okazuje się jednak, że bezpieczeństwo SLES nie budzi żadnych wątpliwości instytucji ds. ochrony zdrowia. Jest nietoksyczny. Nie jest też kacerogenny, jak powszechnie się przyjęło.
  • Cocamidopropyl Betaine- substancja myjąca, usuwa zanieczyszczenia. Bardzo łagodna. Tworzy pianę. 
  • Cocamide DEA- substancja myjąca. Usuwa zanieczyszczenia ze skóry oraz włosów.
  • Glycol Stearate- substancja zmętniająca, poprawia konsystencję. Emulgator W/O.
  • Panthenol (Pro Vitamin B5)-  substancja nawilżająca. Po przeniknięciu przez skórę przekształca się w kwas pantotenowy. Działa przeciwzapalnie. Pomaga zregenerować naskórek. 
  • Polyquaternium-7- zmniejsza elektryzowanie się włosów, ułatwia ich rozczesywanie. 
  • Glycerin- substancja nawilżająca.
  • Disodium EDTA- stabilizator pH. Zwiększa trwałość kosmetyku, zapobiega zmianom barwy i konsystencji.
  • Citric Acid- naturalny środek konserwujący. Regulator pH. 
  • Sodium Chloride- używany do zagęszczania szamponu.
  • Parfum (Fragrance)- kompozycja zapachowa.
  • Benzyl Alcohol- składnik kompozycji zapachowej, imituje zapach jaśminu. Konserwant.
  • Methylchloroisothiazoline- konserwant.
  • Methyliothiazoline- konserwant.
  • Linalool- substancja zapachowa, imituje zapach konwalii.
  • Hexyl Cinnamal- substancja zapachowa, imituje zapach jaśminu.
  • Butylphenyl Methylpropional- składnik kompozycji zapachowej. 
  • Benzyl Salicylate- substancja o delikatnym kwiatowym zapachu. 
  • CI 19140- cytrynowożółty barwnik.
  • CI 42090- błękit brylantowy. Niebieski barwnik.
Ten szampon to idealny sposób na dogłębne oczyszczenie włosów. Ładnie pachnie, nie plącze włosów, jest wydajny. Jedynym minusem jest obecność w składzie silnych detergentów. Osoby nie tolerujące takich substancji jak SLES czy CAPB nie powinny po niego sięgać.

A jaki szampon do dogłębnego oczyszczenia włosów Wy polecacie? Czym zmywacie oleje ze swoich włosów? ;) Napiszcie mi w komentarzach :*

Pozdrawiam :*

wtorek, 6 maja 2014

Tydzień z Pilomaxem. #2-ODŻYWKA do włosów farbowanych jasnych (seria PIELĘGNACJA)

Cześć!

Dziś dzień drugi z Pilomaxem, a w roli głównej odżywka do włosów farbowanych jasnych z serii PIELĘGNACJA (KROK 2). O KROKU 1 czyli szamponie przeczytacie tutaj. 



Informacje producenta:
Odżywka do włosów farbowanych ciemnych do stosowania po każdym myciu. Pogrubia włosy bez obciążania. Naprawia uszkodzenia włosów, zapobiega ich łamliwości i rozdwajaniu. Nadaje włosom sprężystość i połysk.

Opakowanie:
Podobnie jak w przypadku szamponu jest to biała tubeczka (70 ml) stojąca "na głowie". Zamknięcie typu "klik", nie zacina się. Produkt można z łatwością wydobyć z opakowania.



Kolor/konsystencja:
Odżywka ma biały, perłowy kolor. Konsystencja dość gęsta,  przypomina mi wręcz konsystencję masek do włosów. 



Zapach:
owocowo-kwiatowy.

Cena:
24,60 zł (200 ml)

Dostępność:
strona internetowa Laboratorium Pilomax (KLIK), apteki

Moja opinia:
Największym plusem odżywki jest dla mnie jej konsystencja. Dzięki temu, że jest ona dość gęsta, nie spływa z włosów, łatwo się ją aplikuje. Dzięki takiej konsystencji odżywka jest też bardzo wydajna, aczkolwiek starczyła mi na krócej niż szampon z serii PIELĘGNACJA. 
Odżywka nie obciąża włosów, można ją bez problemu stosować nawet na skórę głowy. Mimo, iż moje włosy przetłuszczają się, stosowanie tej odżywki na skórę głowy nie spowodowało zwiększonego wydzielania sebum. 
Piękny zapach odżywki utrzymuje się na włosach dość długo. Kosmetyk poprawia działanie szamponu (który sam w sobie niesamowicie plącze włosy)- wygładza włosy, sprawia, że są one bardzo miękkie, ale mimo wszystko tylko w nieznacznym stopniu ułatwia ich rozczesywanie. 
SKŁAD:
  • Aqua (Water)
  • Cetearyl Alcohol- emolient, tworzy na powierzchni włosów film, co zapobiega nadmiernej utracie wody. Zmiękczacz. Regulator lepkości. 
  • Phenoxyethanol- substancja konserwująca.
  • Glyceryl Stearate- zmiękcza włosy.
  • PEG-100 Stearate- emulgator.
  • Cetrimonium Chloride- poprawia kondycję włosa. Ułatwia rozczesywanie, zapobiega elektryzowaniu się. Nadaje połysk i wygładza. Konserwant.
  • DMDM Hydantoin- substancja konserwująca.
  • Hydrolyzed Keratin- regeneruje skórę głowy oraz włosy zniszczone farbowaniem. Zmiękcza, wygładza, nawilża. Zapobiega elektryzowaniu się włosów. 
  • Equisetum Arvense (Horsetail) Leaf Extract- ekstrakt ze skrzypu polnego. Dzięki zawartości krzemu, skrzyp działa wzmacniająco na włosy, zapobiega ich rozdwajaniu. Hamuje proces przedwczesnego siwienia włosów. Zapobiega wypadaniu włosów. 
  • Parfum (Fragrance)- kompozycja zapachowa. 
  • Sodium Benzoate- konserwant.
  • Potassium Sorbate- substancja konserwująca.
  • Glycerin- substancja nawilżająca.
  • Panthenol (Provitamin B5)- ubstancja nawilżająca. Po przeniknięciu przez skórę przekształca się w kwas pantotenowy. Działa przeciwzapalnie. Pomaga zregenerować naskórek. Nadaje skórze uczucie gładkości. 
  • Ethylhexylglycerin- nawilża i natłuszcza włosy. Pozwala uzyskać biostabilne układy bez użycia konserwantów.
  • CI 19140- cytrynowożółty barwnik.

Skład odżywki jest całkiem przyzwoity, niestety działaniem nie powaliła mnie na kolana. W drogeriach znaleźć można odżywki w o wiele niższej cenie, działające podobnie, a nawet lepiej. 
Ta odżywka doskonale sprawdzi się u osób, które mają problemy ze skórą głowy. Produkt jest delikatny, nie obciąża włosów.

Miałyście tę odżywkę? Co o niej myślicie?
Pozdrawiam :* 

poniedziałek, 5 maja 2014

Tydzień z Pilomaxem. #1- SZAMPON do włosów farbowanych jasnych (seria PIELĘGNACJA)

Cześć Kochane!

Jak wiecie, podjęłam współpracę z Laboratorium Pilomax (więcej o tej współpracy przeczytacie tutaj ). Od bardzo dawna ciekawiły mnie produkty tej firmy, więc bardzo się ucieszyłam, gdy dostałam od firmy tak wspaniałą paczuszkę.

Po skończeniu całej kuracji mogę wreszcie zabrać się za napisanie rzetelnych recenzji. Postanowiłam stworzyć serię 'Tydzień z Pilomaxem'- przez cały tydzień (codziennie) na moim blogu pojawiać się będą recenzje kosmetyków, które otrzymałam do testów. Ostatniego dnia pojawi się podsumowanie mojej kuracji. 

Dziś zaczynamy od szamponu z serii PIELĘGNACJA (KROK 1). Mój szampon (jak i cała reszta produktów) przeznaczony jest do włosów farbowanych jasnych. 



Informacje producenta:
Szampon do codziennej pielęgnacji włosów farbowanych jasnych.Delikatnie myje włosy i skórę głowy. Nawilża włosy i wygładza ich powierzchnię. Nadaje im połysk, poprawia wygląd włosów.

Opakowanie:
Biała poręczna tubka z zielonymi elementami (seria pielęgnacja posiada zielone elementy na opakowaniu, natomiast seria regeneracja czerwone. Dzięki temu można łatwo rozróżnić produkty). Tubka "stoi na głowie", więc nie ma problemu z wydobyciem produktu. Nawet końcówka szamponu bez problemu wypłynęła z opakowania. Otwarcie typu "klik", szczelne, nie sprawia żadnego problemu w użyciu. Mój szampon to wersja miniaturowa (70 ml). Wersja pełnowymiarowa to 200 ml produktu- opakowanie wizualnie niczym się nie różni. 


Kolor/Konsystencja:
Kolor-przezroczysty. Szampon ma dość rzadką konsystencję. Mimo wszystko łatwo się go nakłada,nie przecieka przez palce, nie spływa z włosów w czasie aplikacji. 


Zapach:
Słodki, lekko waniliowy. 
Cena:
22,20 zł (200 ml)

Dostępność:
strona internetowa Laboratorium Pilomax (KLIK), apteki

Moja opinia:
Szampon jest dość rzadki, ale nie sprawia to kłopotu w aplikowaniu go na włosy. Świetnie się pieni. Mimo iż moje włosy są bardzo długie, wystarczy odrobina produktu, by dobrze je umyć. Produkt ten doskonale oczyszcza włosy, radzi sobie nawet ze zmyciem olejów. Nie podrażnia skóry głowy. Nie wywołuje łupieżu. Zostawia na włosach śliczny waniliowy zapach.
Nie zawiera SLS'u, SLES'u i innych silnych detergentów. 
Szampon stosowałam zarówno z odżywką z tej samej serii jak i bez niej. Niestety bez użycia odżywki włosy są mocno splątane, ciężko je rozczesać. Nie sprawdza się też obietnica producenta o nawilżeniu i zdrowym połysku. Moje włosy po użyciu tego produktu są niestety matowe. 
Nie jestem w stanie powiedzieć jak wygląda sytuacja przy włosach farbowanych (dla których przeznaczony jest szampon), gdyż mój kolor jest naturalny. 
Produkt jest bardzo wydajny (na początku może wylewać się z opakowania, ale przy umiejętnym stosowaniu nie zmarnujemy ani kropelki:)). 

SKŁAD:
  • Aqua (Water)
  • TEA-Lauryl Sulphate- środek powierzchniowo czynny, myjący. Silnie pianotwórczy.
  • Propylene Glycol- nawilża skórę i włosy. 
  • Lauryl Betain- substancja łagodząca drażniące działanie detergentów. Usuwa zanieczyszczenia z powierzchni włosów. Zapobiega elektryzowaniu się włosów. 
  • Cocamide DEA- substancja myjąca. Usuwa zanieczyszczenia ze skóry oraz włosów.
  • Sodium Chloride- zagęszczacz. 
  • Glycerin- substancja nawilżająca. 
  • Parfum (Fragrance)- kompozycja zapachowa.
  • Benzyl Alcohol- otrzymywany z ropy naftowej. Składnik kompozycji zapachowej, imituje zapach jaśminu. Potencjalny alergen. Konserwant. Rozpuszczalnik dla innych substancji. Rozrzedza kosmetyki.
  • Methylisothiazoline- konserwant.
  • Methylchloroisothiazoline- konserwant.
  • Magnesium Nitrate- konserwant. 
  • Magnesium Chloride- środek zwiększający lepkość.
  • CI 15985 (Yellow 6)- żółty barwnik tzw. żółcień pomarańczowa.

Szampon ten jest przeciętny. Na pewno sprawdzi się u osób, które mają wrażliwy skalp. Osoby stosujące oleje na włosy także powinny polubić się z tym szamponem, gdyż zmycie oleju nie sprawia mu żadnego problemu. Jeżeli szukacie bardzo delikatnego szamponu, bez drażniących substancji do codziennego użytku to na pewno ten szampon się u Was sprawdzi. Pamiętajcie jednak, by po jego zastosowaniu nałożyć na włosy jakąś odżywkę. W innym wypadku włosy będą matowe i szorstkie. 


niedziela, 13 kwietnia 2014

Moja poranna rutyna-PIELĘGNACJA

Cześć Dziewczyny!

Na moim blogu pojawił się już kiedyś post na temat mojej porannej rutyny makijażowej. Niedługo zrobię jego aktualizację, ponieważ co nieco się pozmieniało. Dziś jednak chciałam Wam pokazać moją poranną rutynę pielęgnacyjną.
Jestem śpiochem, więc rano staram się ograniczyć swoje zabiegi pielęgnacyjne do minimum.



KROK 1- Oczyszczenie.

W tym celu używam naprzemiennie dwóch produktów:


  • pianka do twarzy Sweet Touch (Synergen)- mój ulubiony produkt do mycia buzi. Nie wysusza, nie podrażnia, jest niesamowicie delikatna. Dobrze oczyszcza twarz. Pianka zawiera pantenol, dzięki któremu łagodzi wszelkie podrażnienia. Piękny słodki zapach maliny i marakui budzi mnie do życia :D 
  • gdy potrzebuję głębszego oczyszczenia i dobrego nawilżenia sięgam po micelarny żel nawilżający (bebeauty). Jest on przeznaczony do skóry normalnej, suchej i wrażliwej, jednak przy mojej mieszanej również świetnie się spisuje. Ten żel nadaje się nawet do usunięcia resztek makijażu (przy wieczornej pielęgnacji). Nie szczypie w oczy, nie wywołuje podrażnień. Podobnie jak pianka Sweet Touch, żel zawiera pantenol. Produkt ten prawie wcale się nie pieni przy kontakcie z wodą, ale mimo wszystko jest bardzo wydajny. Zapachem przypomina kosmetyki dla mężczyzn :)
KROK 2- Tonizacja.


Tonik, którego obecnie używam to witaminizowany, bezalkoholowy tonik z Bourjois. Jego głównym plusem jest fakt, że nie zawiera alkoholu, natomiast zawiera pochodne witaminy C (witamina C w kosmetykach wykazuje działanie przeciwrodnikowe, ochronne przed promieniami UV, wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych, przyspiesza gojenie się ran etc.). Po jego użyciu skóra nie "lepi" się, znika uczucie ściągnięcia, które pojawia się u mnie po umyciu buzi. Zapach toniku jest identyczny jak zapach produktów z serii Healthy Mix od Bourjois- delikatnie brzoskwiniowy. 

KROK 3- Nawilżenie, przygotowanie cery pod makijaż.


Tutaj pojawią się 2 produkty, a mianowicie:

  • matujący krem na dzień z Baikal Herbals. To chyba krem o najlżejszej konsystencji  z jaką miałam do czynienia. Wchłania się w dosłownie w kilka sekund. Na początku daje efekt matowej skóry,jednak już po godzinie moja buzia zaczyna się świecić,gdy mam na twarzy tylko ten krem. Mimo wszystko bardzo go lubię. Jest moją idealną bazą pod makijaż. Podkład wygląda na nim nieskazitelnie, nie roluje się. Krem pachnie intensywnie jaśminem. Wielkim plusem jest opakowanie  pompką- dla mnie to najlepsze i najbardziej higieniczne rozwiązanie.
  • nowość w mojej kosmetyczce czyli przeciwzmarszczkowe serum rozświetlające z serii Metamorphose (Soraya). To produkt typu 3 w 1: rozświetlacz, baza, krem.Serum stosuję w okolice oczu, na czoło i grzbiet nosa. Zostawia na skórze piękną poświatę. Doskonale odbija światło i sprawia, że nawet po nieprzespanej nocy skóra wygląda na zdrową, świeżą. Dobrze nawilża i szybciutko się wchłania. 
KROK 4-Włosy.


Zazwyczaj stawiam na rozpuszczone włosy- w takich najlepiej się czuję. Z włosami nie "bawię" się zbyt długo. Najczęściej w celu ich łatwego rozczesania używam odżywki bez spłukiwania z serii Regeneracja firmy Pilomax. Odżywka nie obciąża włosów, sprawia, że łatwiej się je rozczesuje oraz niweluje puszenie. 
Dodatkowo końcówki zabezpieczam jedwabiem. Najczęściej używam tego z Biosilk. 


Niezbędnym narzędziem do pielęgnacji włosów jest oczywiście szczotka Tangle Teezer. Na początku nie byłam do niej przekonana, nawet żałowałam, że wydałam na nią tyle pieniędzy. Z czasem jednak coraz bardziej się do niej przekonuję :) 



To już cała moja pielęgnacyjna rutyna. A jak wygląda Wasza? :)  Napiszcie mi w komentarzach. 
Pozdrawiam :*

wtorek, 18 lutego 2014

Współpraca z Laboratorium Pilomax

Cześć Dziewczyny!

Ostatnio nawiązałam współpracę z Laboratorium Pilomax. Jest to polska firma specjalizująca się w produkcji kosmetyków do włosów o bardzo dobrych składach. W kosmetykach nie znajdziemy parabenów, SLS'u czy SLES'u. Firma zapewnia, że składniki zawarte w kosmetykach nie podrażnią nawet największych wrażliwców. Czy tak jest rzeczywiście- oczywiście sprawdzimy! ;)


Firma znana jest przede wszystkim z "WAX'ów" czyli dermokosmetyków do włosów zniszczonych wprowadzonych na rynek już w 1990 roku. W ubiegłym roku firma wprowadziła nową serię dermokosmetyków do włosów farbowanych. W skład serii (do wyboru seria do włosów ciemnych lub jasnych) wchodzą tzw. 3 kroki czyli następujące produkty: szampon (krok pierwszy), maska do włosów bądź odżywka (krok drugi) oraz odżywka bez spłukiwania (krok trzeci).
Powiem szczerze, że po samym przeczytaniu opisu filozofii firmy, jestem nią zachwycona i już nie mogę się doczekać efektów na swoich włosach. 

Dzięki uprzejmości firmy będę mogła przeprowadzić na swoich włosach kurację "pielęgnacja i regeneracja włosów zniszczonych", a o efektach będziecie się dowiadywać na bieżąco. 

Od firmy otrzymałam "kalendarzyk" w celu ustalenia mojego planu działania na rzecz pięknych i zdrowych włosów.


W paczuszce znalazłam też świetne produkty (seria do włosów jasnych), które, mam nadzieję, pomogą mi w mojej walce o zdrowe włosy. A są to:



  • pielęgnacja. krok 1.- szampon
  • pielęgnacja. krok 2.-odżywka

  • regeneracja. krok 1.- szampon
  • regeneracja. krok 2.- maska
  • regeneracja. krok 3.- odżywka bez spłukiwania

  • hair spa. turban polarowy+grzebień

Bardzo dziękuję firmie Laboratorium Pilomax za tak cudowną paczkę. W życiu nie spodziewałabym się tak "obfitej" zawartości :)



A Was zapraszam na fanpage'a firmy, gdzie znajdziecie wiele ciekawych informacji na temat pielęgnacji włosów:

A także do sklepu internetowego, gdzie możecie kupić całą serię produktów:

Używałyście jakichś produktów tej firmy? Co o nich sądzicie? Napiszcie mi w komentarzach :)
Pozdrawiam :*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...