Pokazywanie postów oznaczonych etykietą effaclar duo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą effaclar duo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 października 2014

7 wspaniałych: ulubieńcy września 2014

Cześć Kochane!

Wrzesień już za nami, więc standardowo pora na ulubieńców. Jak zwykle wybrałam 7 produktów, które chętnie używałam w minionym miesiącu. Jeżeli jesteście ciekawe jakie produkty tym razem zyskały miano ulubionych, zapraszam do czytania :)

piątek, 16 maja 2014

Mój krem do zadań specjalnych- Effaclar Duo

Cześć Dziewczyny!

Dziś recenzja mojego kremu do zadań specjalnych czyli Effaclar Duo od La Roche-Posay. 


O produkcie (wizaż.pl):


Effaclar Duo jest kompletną pielęgnacją zawierającą 4 składniki aktywne, aby skutecznie działać na dwa główne objawy trądziku:

- zapalne zmiany trądzikowe (krosty i grudki): niacynamid i pirokton olaminy aby oczyścić skórę i chronić przed powstawaniem nowych zmian trądzikowych,
- zaskórniki: połączenie LHA z kwasem linolowym aby odblokować pory i eliminować martwe komórki odpowiedzialne za ich zatykanie.
Uzupełnieniem składników aktywnych jest woda termalna z La Roche Posay o właściwościach kojących i zmniejszających podrażnienia.
Po 4 tygodniach pory są odblokowane a zapalne zmiany zredukowane. Skóra jest gładka i oczyszczona. Krem długotrwale przywraca równowagę skórze, aby nadać jej zdrowy wygląd. Na początku stosowania stan skóry może się przejsciowo pogorszyć.




Moje spostrzeżenia:

Effaclar był na mojej "chciejliście" od dawna. Gdy go dostałam byłam bardzo podekscytowana. Od razu nałożyłam go na całą twarz na noc, a rano przerażona obudziłam się z "wysypem" na twarzy. Kolejny raz napiszę, że to, że jakiś produkt spowoduje u nas "wysyp" nie oznacza wcale, że zatyka on nasze pory. Na tym właśnie polega oczyszczenie twarzy, że wszystkie brudy wychodzą na zewnątrz. Jeżeli więc jakiś produkt (przeznaczony do oczyszczenia twarzy) spowoduje powstanie na Waszej twarzy krostek, nie skreślajcie go od razu, bądźcie cierpliwe. Wracając do Effaclar'u. Przez kolejne kilka dni nakładałam cieniutką warstwę kremu na noc i sytuacja na mojej twarzy się ustabilizowała. To był dla mnie sygnał, że twarz rzeczywiście została dobrze oczyszczona. Niestety na dłuższą metę krem zaczął wysuszać skórę na mojej twarzy, szczególnie na nosie zaczęły się pojawiać suche skórki. Postanowiłam go na chwilę odstawić. Najważniejsze jest, by cały czas obserwować swoją twarz i dobierać pielęgnację odpowiednią na daną chwilę. Teraz Effaclar jest moim kremem do zadań specjalnych. Gdy na mojej twarzy pojawi się jakiś nieproszony gość, od razu zostaje potraktowany tym kremem (stosuję go wówczas wyłącznie punktowo). Wystarczą 2 dni, by pozbyć się wszelkich niedoskonałości. W trudniejsze dni miesiąca krem nakładam na całą twarz (ale wyłącznie na noc). 



Jak krem spisuje się pod makijaż?

Effaclar wchłania się błyskawicznie, jest lekki. Nie powoduje "rolowania podkładu". Sama jednak nie polecam stosowania go pod makijaż, gdyż wysusza skórę (nawet moją mieszaną).

Jak radzić sobie z przesuszeniem?

Tutaj oczywiście polecam peelingi, zarówno te mechaniczne jak i enzymatyczne. Osobiście używam peelingu morelowego firmy Soraya, bądź czarnego mydła L'Orient. Peelingi te świetnie radzą sobie ze złuszczeniem martwego naskórka, wygładzają buzię przesuszoną Effaclar'em. Doskonale sprawdzą się też oleje np. olej kokosowy. 


Jakie są plusy produktu?

+ dobrze oczyszczona twarz, szybkie gojenie wszelkich wykwitów
+ reguluje pracę gruczołów łojowych, skóra nie produkuje tak ogromnych ilości sebum jak wcześniej
+ pory są lekko zwężone
+ krem nie "zapycha"
+ ładny zapach
+ lekka konsystencja
+ szybkie wchłanianie
+ pozostawia cerę gładką w dotyku
+ higieniczny aplikator
+wydajność


Jakie są minusy produktu?

- przesuszenie skóry
- początkowo na twarzy pojawia się sporo krostek


Gdzie i za ile można kupić ten produkt?

  • apteki, Superpharm, apteki internetowe
  • cena: ok. 50 zł/ 40 ml

SKŁAD:

  • Aqua (Water)
  • Glycerin- substancja nawilżająca (gliceryna).
  • Cyclohexasiloxane- silikon. Zmniejsza lepkość kosmetyku, sprawia,że nie powoduje on uczucia "tłustości" na twarzy. Ułatwia rozprowadzanie kosmetyku. 
  • Hydrogenated Polyisobutene- emolient.Ułatwia rozprowadzanie kremu na skórze. Wygładza, zmiękcza.
  • Niacinamide- witamina B6. Poprawia stopień nawilżenia naskórka. Zwiększa elastyczność. Poprawia koloryt skóry. Stymuluje syntezę kolagenu i kwasu hialuronowego. Ma działanie antytrądzikowe (stosowana w walce z trądzikiem różowatym, łuszczycą, AZS). Zwęża pory, reguluje pracę gruczołów łojowych.
  • Isopropyl Lauroyl Sarcosinate- stabilizator emulsji. 
  • Ammonium Polyacryldimethyltauramide/Ammonium Polyacryloyldimethyl Taurate- stabilizator emulsji, chroni przed rozwarstwieniem kosmetyku.
  • Silica [NANO]/ Silica- krzemionka. Substancja ścierna. Wykazuje działanie antybakteryjne. Stosowana m.in. do produkcji pudrów mineralnych- matuje skórę.
  • Methyl Methacrylate Crosspolymer- składnik konsystencjotwórczy, zagęszczacz. 
  • Sodium Hydroxide- wyrównuje pH kosmetyku. (wodorotlenek sodu)
  • Salicylic Acid- działa złuszczająco i oczyszczająco. Konserwant. (kwas salicylowy)
  • Nylon-12- ułatwia rozprowadzanie kosmetyku. Tworzy film na powierzchni skóry.
  • Zinc PCA- naturalny składnik skóry człowieka. Reguluje wydzielanie sebum. W przypadku kosmetyku do twarzy- ma działanie przeciwtrądzikowe, przeciwzmarszczkowe.
  • Linoleic Acid- kwas linolowy. Ma właściwości zatrzymujące wodę w skórze. Odblokowuje pory. Zagęszczacz. 
  • Pentaerythrityl Tetra-Di-T-Butyl Hydroxyhydrocinnamate- stabilizator.
  • Capryloyl Glycine- działa bakteriobójczo, złuszczająco. Reguluje pracę gruczołów łojowych. 
  • Capryloyl Salicylic Acid- działa złuszczająco.
  • Caprylyl Glycol- zapewnia odpowiednie nawilżenie skóry, zmiękcza, wygładza.
  • Piroctone Olamine- działa przeciwzapalnie, bakteriobójczo.
  • Myristyl Myristate- tłusty emolient, może spowodować powstawanie zaskórników. Nawilża, natłuszcza, chroni skórę. Powoduje, że skóra jest gładka i elastyczna. Poprawia właściwości aplikacyjne kosmetyku. 
  • Potassium Cetyl Phosphate- stabilizator emulsji.
  • Glyceryl Stearate SE- stabilizator emulsji.
  • Parfum/Fragrance- kompozycja zapachowa.
Miałyście ten krem? Lubicie? Czego Wy używacie, by pozbyć się "nieprzyjaciół"? :) Napiszcie mi w komentarzach :)

Pozdrawiam :*


wtorek, 28 stycznia 2014

Wieczorna pielęgnacja mojej twarzy-ZIMA

Cześć Dziewczyny!

Kolejny raz przepraszam Was za dość długą nieobecność na blogu. Niestety przez następne 2 tygodnie nadal będę zmuszona pojawiać się tu rzadko. Powodem jest oczywiście sesja. Choć póki co udało mi się być zwolnioną z trzech egzaminów na cztery, to niestety chyba najgorszy z możliwych egzaminów muszę pisać, gdyż nie ma zwolnień z tego przedmiotu :( Muszę się do tego przyłożyć, bo zależy mi bardzo na stypendium :)
Dziś korzystając z paru godzin przerwy zrobiłam trochę zdjęć i postanowiłam coś tutaj napisać. Post nie będzie zbyt ambitny, bo będzie to tylko tak jak widzicie w tytule moja wieczorna pielęgnacja twarzy w okresie zimowym. Zdecydowałam się napisać ten post, bo już kilka razy dostałam od Was prośbę, by taki post się pojawił. 

Oprócz tradycyjnego demakijażu czy mycia buzi żelem, zimą stawiam oczywiście na nawilżenie. Choć moja cera jest mieszana to w okresie zimowym staje się sucha i ziemista. Dodatkowo ciągłe przechodzenie z ciepłego domku na mróz powoduje, że pojawiają się u mnie "naczynka". By troszkę złagodzić ten problem stosują nieco "cięższe" kremy niż latem. Szczególnie takie przeznaczone do cery naczynkowej, które najczęściej zawierają w sobie zielony barwnik redukujący optycznie zaczerwienienia.

By przybliżyć Wam nieco bardziej moja pielęgnację pokażę Wam czego po kolei używam każdego wieczoru:


1. DEMIKIJAŻ- to chyba najważniejsza czynność w codziennej pielęgnacji. Nie wyobrażam sobie, by pójść spać w makijażu (a wiem, że sporo dziewczyn po imprezie czy po prostu męczącym dniu to robi). Ja wykonuję go zawsze płynem micelarnym. Teraz jest to płyn micelarny "białe kwiaty" z Tołpy z serii botanic, który jest niezwykle łagodny, nie podrażnia oczu i bardzo dobrze radzi sobie ze zmyciem makijażu. Oczywiście niezbędne w wykonaniu demakijażu są płatki kosmetyczne. Ja najczęściej używam tych z Biedronki, głównie ze względu na niską cenę i fakt, że się nie rozdwajają.


2. MYCIE TWARZY za pomocą żelu. Ten krok jest bardzo ważny- żel zmywa resztki makijażu, z którymi nie poradził sobie płyn micelarny (a uwierzcie, że takie zawsze się znajdą). Żel Effaclar, którego używam dogłębnie oczyszcza twarz. Do tego "walczy" z nadmiernym wydzielaniem sebum- redukuje jego ilość. Zauważyłam, że po kilkutygodniowym stosowaniu liczba zaskórników na mojej twarzy również została bardzo ograniczona. Żel ten nie wysusza twarzy, nie powoduje uczucia ściągnięcia. 


Dwa razy w tygodniu po oczyszczeniu twarzy żelem, wykonuję peeling twarzy, by pozbyć się zrogowaciałego martwego naskórka. Orzechowo-morelowy peeling z Sorayi to świetny "zdzierak" zawierający w sobie łupinki orzecha- to one są odpowiedzialne za ścieranie naskórka. Nie jest to produkt do wyjątkowych wrażliwców, może trochę podrażnić. Jednak po jego zastosowaniu buzia jest rozjaśniona, gładziutka i lepiej "chłonie" wszelkie mazidła, którymi smarujemy twarz.


3. TONIK- po umyciu twarzy (i ewentualnym peelingu) tonizuję swoją twarz wodą różaną, by przywrócić jej naturalną równowagę (pH). Woda różana oprócz właściwości tonizujących nadaje się też do pielęgnacji cery naczynkowej- redukuje zaczerwienienia. Więcej o niej przeczytacie tutaj


4. NAWILŻENIE OKOLICY OCZU- skóra pod oczami to miejsce na mojej twarzy, które najczęściej ulega przesuszeniu. By temu zapobiec stosuję krem przeznaczony specjalnie do stosowania na te okolice twarzy. Osobiście bardzo lubię kremy z Ziaji, więc pod oczy używam kremu z serii "kozie mleko" przeznaczonego do skóry suchej. Krem bardzo dobrze radzi sobie ze wszelkimi podrażnieniami, głęboko nawilża. Nie uczula. Czasem używam też oleju arganowego.


5. WALKA Z NIEDOSKONAŁOŚCIAMI- w moim przypadku są to głównie podskórne grudki na brodzie. By się ich pozbyć stosuję krem Effaclar Duo LRP. Używam go wyłącznie punktowo na te okolice, w których pojawił się jakiś "nieprzyjaciel", którego chcę się jak najszybciej pozbyć. Effaclar Duo wysusza skórę, więc nie polecam stosowania go na całą twarz. Punktowo sprawdza się znakomicie, bo już po 2-3 dniach wypryski znikają. Może Was zaskoczyć to, że po posmarowaniu podskórnej grudki rano obudzicie się z pryszczem w tym miejscu, ale nie martwcie się, na tym polega oczyszczenie twarzy. Pryszcz zostanie szybciutko wysuszony i zniknie ;)


6. NAWILŻENIE TWARZY- tak jak napisałam we wstępie, w zimowej pielęgnacji stawiam przede wszystkim na nawilżenie. Obecnie używam kremu regenerującego do cery naczynkowej "phyto aktiv" od Ziaji. Krem ten jest dość "treściwy", jednak stosunkowo szybko się wchłania. Bardzo dobrze nawilża skórę i koi wszelkie podrażnienia spowodowane mrozem. 


7. NIE ZAPOMINAJ O SZYI- o nią także trzeba dbać. Chyba nie raz widziałyście zdjęcia kobiet, które mimo liftingu twarzy mają brzydką, zwiotczałą skórę na szyi. Aby temu zapobiec warto już od początku "dbania o siebie" nawilżać nie tylko twarz, ale też szyję. Można posmarować ją tym samym kremem, który stosujecie na twarz. Ja najczęściej używam kremu, który nie za bardzo polubił się z moją twarzą, ale nie chcę go zmarnować i wyrzucić. W chwili obecnej używam kremu nawilżającego na dzień z Nivei (więcej o nim tutaj). Pamiętajcie, by szyję smarować zawsze w kierunku do góry ;)



8. NOCNA REGENERACJA UST- zimą spierzchnięte usta to codzienność. Warto więc zadbać o nie wieczorem. Wystarczy, że przed snem nałożycie grubą warstewkę ulubionego masełka do ust (lub innego kosmetyku do ust o dość treściwej konsystencji), a rano obudzicie się z cudownie nawilżonymi ustami. Ja używam karmelowego masełka do ust z Nivei. 

A jak wygląda Wasza pielęgnacja twarzy zimą? Też stawiacie na nawilżenie? Napiszcie mi w komentarzach :)

Pozdrawiam :*

niedziela, 15 grudnia 2013

Krótko o tym jak rozpieszcza mnie mój chłopak [KOSMETYCZNIE]

Cześć!

Jest niedziela, więc czas na luźniejszy post. Ostatnio troszkę chorowałam, więc mój chłopak postanowił mnie "lekko" rozpieścić. Choć ciągle powtarza mi, że mam zdecydowanie za dużo kosmetyków i nie zna dziewczyny, która ma tak obszerne zbiory kosmetyczne, zapytał mnie czy jest jeszcze jakiś kosmetyk, którego mi brakuje, który mi się kończy lub który po prostu chciałabym mieć. Powiedziałam mu więc, że jedyną rzeczą, która mi się kończy i nie mam jej w zapasie jest antyperspirant :D Przydałby mi się też bardziej nawilżający krem na noc. A z takich moich typowych "chciejstw" wymieniłam mu bazę pod makijaż (zawsze chciałam przetestować jakąkolwiek bazę) i Effaclar Duo, o którym naczytałam się wielu pozytywnych opinii, a po kuracji kwasem glikolowym moja cera jest w tragicznym stanie i przyda mi się coś na "wysyp". 
Nie spodziewałam się, że to co wymieniłam to też dostanę. Ba! Dostałam nawet jedną rzecz więcej- żel do mycia twarzy Effaclar- bo mój chłopak przeczytał na kremie, że najpierw należy umyć twarz tym żelem i stwierdził, że jak go kupi to będzie lepsze działanie :D 

A oto moje cudowne prezenty kosmetyczne:


I po kolei:

  • krem regenerujący na noc do cery naczynkowej (ZIAJA)
  • antyperspirant (IWOSTIN)- powiem Wam już teraz, że bije na łeb na szyję moją ulubioną do tej pory Ziaję Soft.
  • Baza pod makijaż (Lirene)- użyłam jej na razie 2 razy. Nie podrażnia, nie uczula. Ładnie wygładza skórę i przedłuża trwałość podkładu.
  • krem zwalczający uporczywe niedoskonałości o podwójnym działaniu- Effaclar Duo (La Roche-Posay)
  • żel do mycia twarzy- Effaclar (La Roche-Posay)
Tego zestawu używam od kiedy go dostałam czyli od piątku. Na razie jestem niesamowicie zadowolona. Żel cudownie oczyszcza skórę, nie ściąga jej. Przyjemnie pachnie. Dobrze radzi sobie ze zmyciem makijażu- nawet tuszu do rzęs. Po prawie 3 dniach stosowania widzę już pierwsze efekty. Pory są widocznie zwężone, większe wypryski zostały ładnie wysuszone. Mam nadzieję, że tak cudowne działanie będzie się utrzymywać długo i w końcu dojdę do nieskazitelnej cery :)

Bardzo dziękuję mojemu ukochanemu za tyle dobroci ;* Jak widać, jeżeli facet chce to potrafi! Nawet jeżeli chodzi o kosmetyki :D 

Miałyście któryś z wyżej wymienionych produktów? Jeżeli tak, to koniecznie napiszcie mi Wasze odczucia na jego temat;)

Tymczasem ja uciekam do dalszej nauki ;)
Pozdrawiam ;*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...