Pokazywanie postów oznaczonych etykietą L'orient. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą L'orient. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 października 2014

7 wspaniałych: ulubieńcy września 2014

Cześć Kochane!

Wrzesień już za nami, więc standardowo pora na ulubieńców. Jak zwykle wybrałam 7 produktów, które chętnie używałam w minionym miesiącu. Jeżeli jesteście ciekawe jakie produkty tym razem zyskały miano ulubionych, zapraszam do czytania :)

niedziela, 14 września 2014

Po co używać TONIKU do twarzy? Jakich produktów ja używam do tonizowania skóry?

Cześć Dziewczyny!

Kilkukrotnie spotkałam się z pytaniem: po co w ogóle używać toniku? Czy taki kosmetyk nie jest przypadkiem zbędny? Jeżeli któraś z Was również zadaje sobie to pytanie, dziś postanowiłam na nie odpowiedzieć. Przy okazji pokażę Wam 4 toniki, które używam i krótko je zrecenzuję. Jeżeli jesteście zainteresowane takim tematem, zapraszam do dalszego czytania ;)

wtorek, 15 lipca 2014

Mój kosmetyczny must have: Savon Noir

Cześć Dziewczyny!

Każda z Was ma pewnie w swoich kosmetycznych zbiorach produkt, który uwielbia i gdy tylko skończy jedno opakowanie biegnie po następne. Ja testuję wiele produktów- jedne z nich lubię, za innymi nie przepadam. Niewiele jest takich, dla których nie potrafię znaleźć już lepszego zamiennika. Jednym z takich produktów jest dla mnie czarne mydło czyli Savon Noir. 


sobota, 3 maja 2014

Ulubieńcy marzec/kwiecień 2014

Cześć :)

Na moim blogu bardzo rzadko pojawiają się ulubieńcy miesiąca. To dlatego, że nie często zmieniam produkty. W ostatnim czasie pojawiło się w moich zbiorach kilka produktów godnych uwagi, więc dziś chciałabym Wam je przedstawić. 



  1. OLEJ KOKOSOWY
    Mój olej kupiłam już kilka miesięcy temu, ale nie miałam pomysłu w jaki sposób go używać. Teraz jednak na dobre zawitał w mojej pielęgnacji. Od niedawna stosuję go wieczorem na całą twarz. Mimo tego, że moja cera jest mieszana, olej ten doskonale się z nią "zgrywa". Nawilża, delikatnie napina skórę, nie powoduje powstawania zaskórników, wręcz wysusza drobne krostki. Idealny do pielęgnacji całego ciała- pomógł moim suchym łokciom i kolanom. Używam go też do produkcji kul do kąpieli. Minusem jest to, że jest to olej rafinowany (lepsze są oleje nierafinowane o czym pisałam tutaj). Jest bezzapachowy, łagodzi wszelkie podrażnienia. Cena to ok. 10 zł/100 ml

  2. CZARNE MYDŁO SAVON NOIR (L'ORIENT)
    Savon Noir czyli mydło ze zmiażdżonych oliwek. Ma dość specyficzny zapach, który mnie osobiście nie przeszkadza. Mydło ma postać bardzo gęstej, ciągnącej się pasty. Jego nałożenie na twarz jest dość ciężkie, ale można sobie "wypracować" odpowiedni sposób :) Mydła można używać na 2 sposoby: tradycyjnie myć nim twarz, bądź stosować jak peeling enzymatyczny. Ja wybrałam ten drugi sposób. Nakładam produkt na twarz na ok. 5-10 minut, a następnie zmywam ręcznikiem zamoczonym w ciepłej wodzie. Po takim "zabiegu" moja cera jest niesamowicie gładka, pory są zwężone i oczyszczone. Cena mydła to 39 zł/200 g. Dostępne w Mydlarni u Franciszka.


  3. BALSAM DO CIAŁA Cocos&Sheanuss (BALEA)
    Balsam o cudownym zapachu kokosa. Dobrze natłuszcza i nawilża skórę. Radzi sobie z nawilżeniem nawet bardzo suchych miejsc. Produkt wsmarowany od razu po kąpieli pozostawia na skórze białe ślady, ale po ok. 3-5 minutach wszystko ładnie się wchłania. Jest gęsty i bardzo wydajny. Cena to 39.90 CZK (koron czeskich) czyli ok. 7 zł/400 ml.

  4. KREM BB (Under 20)
    Pojawił się już w ulubieńcach lata 2013. Postanowiłam do niego wrócić, ale tym razem wybrałam kolor najjaśniejszy czyli 01-jasny beżowy. Krem zastępuje mi na co dzień podkład. Jego krycie jest całkiem przyzwoite, do tego nie jest konieczne używanie pod niego kremu, gdyż sam w sobie świetnie nawilża. Nie "zapycha", zawiera filtry UV. Konieczne jest jednak przypudrowanie go- jest dość "tłusty" i skóra po nałożeniu go delikatnie się świeci. Cena to ok.14 zł/75 ml.

  5. POMADKA OCHRONNA w postaci błyszczyku (ISANA)
    Zawiera m.in. olejek z migdałów dzięki czemu bardzo dobrze nawilża usta. Daje ulgę nawet spierzchniętym wargom. Pięknie pachnie owocami. Dodatkowo pozostawia na ustach delikatny błysk. Cena to 3,99 zł.

  6. PUDER BRĄZUJĄCY Sun Kissed (MIYO)
    Bardzo przyzwoity puder brązujący. Używam go zarówno na kości policzkowe zamiast różu jak i do konturowania twarzy (częściej do konturowania). Jego kolor idealnie zgrywa się z moją karnacją, ale niestety delikatnie wpada w pomarańcz. Bronzer utrzymuje się na twarzy bardzo długo. Pięknie pachnie. Jest łatwy w nakładaniu, nie robi plam.

  7. LAKIER DO PAZNOKCI (Life) nr 13
    Idealny pastelowy fiolet. Pojemność to 5,5 ml co bardzo mi pasuje- jestem w stanie zużyć lakier do końca, zanim zgęstnieje. Bardzo wygodny pędzelek. Krycie już po pierwszej warstwie (choć z przyzwyczajenia zazwyczaj nakładam dwie). Utrzymuje się na moich paznokciach ok. 5 dni. Cena to ok. 5 zł.



A jacy są Wasi ulubieńcy ostatniego czasu? Koniecznie pochwalcie się swoimi odkryciami kosmetycznymi w komentarzach! ;)
Pozdrawiam :*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...