Cześć Dziewczyny! ;)
Już dość dawno, będąc na spotkaniu blogerek, otrzymałam paczkę od Pierre Rene, w której znalazłam kilka produktów. Ich testowanie szło mi dość opornie, bo niestety większość kosmetyków kompletnie mi nie 'podeszła'. Zawsze śmieszy mnie, gdy dostaję w paczce podkłady, które są o kilka tonów za ciemne (i dziwi, że niektórzy robią recenzje takich podkładów). Temu kremikowi postanowiłam jednak dać szansę, choć na pierwszy rzut oka kolorem w ogóle do mnie nie pasuje. Jeśli jesteście ciekawe co wyszło z mojego testowania, zapraszam do czytania ;)







