wtorek, 2 września 2014

7 wspaniałych: ulubieńcy sierpnia 2014

Cześć Dziewczyny! 

Dziś pora na ulubieńców czyli moją serię '7 wspaniałych'. Tym razem przeważają produkty do makijażu, które doskonale sprawdziły się w czasie mojego wakacyjnego wyjazdu. A są to:



1. Duo do konturowania twarzy (E.l.f.)
W swoich kosmetycznych zbiorach mam kilka róży do policzków, których używam w zależności od mojego nastroju, pogody itp. Jednak najczęściej przyzwyczajam się do jednego i  używam go przez dłuższy czas, zapominając o innych. Tak też było z tym duo. Odkopałam je, pakując kosmetyczkę na wyjazd. Nie zajmuje dużo miejsca,a przede wszystkim mamy róż i bronzer w jednym miejscu, więc nie musimy brać dwóch oddzielnych kosmetyków. Zarówno róż jak i bronzer są dobrze napigmentowane. Zawierają delikatne drobinki. Bronzer ma ładny kolor, absolutnie nie wpada w pomarańcz. 




2. Cream Color Base w kolorze Shell- wykończenie Frost (MAC)
Rozświetlacz w kremie, który bardzo długo utrzymuje się na twarzy. Ładnie wtapia się w skórę, pozostawiając 'taflę'. Produkty w kremie są doskonałe na lato, ponieważ znacznie dłużej utrzymują się na skórze. Ten rozświetlacz możemy nakładać pod podkład, na podkład, na puder- jak nam wygodnie. 


Próbowałam uchwycić efekt jaki daje ten rozświetlacz, niestety światło było kiepskie 

3. Aqua Brow (MUFE)
Wodoodporna farbka do brwi, która jest wręcz nie do zdarcia. Utrzymuje się w stanie nienaruszonym przez cały dzień.


4. Pędzelek Hakuro H85
Wraz z Aqua Brow ten syntetyczny pędzelek stanowi zgrany duet. Można za jego pomocą dorysować pojedyncze włoski. Łatwo się pierze, nie odkształca się. 



5. Mascara Infinito (Collistar)
Jeszcze nie spotkałam się z tak dobrą mascarą. Sprawia, że moje rzęsy wyglądają jak sztuczne. Pogrubia, wydłuża, nadaje intensywnie czarny kolor. Nie osypuje się. Wieczorem wygląda dokładnie tak samo jak po nałożeniu z samego rana. Moja mama również ją uwielbia, to jedna z nielicznych mascar, która jej nie uczula. 


6. Odżywczy balsam-miód do ust (Tołpa, botanic, czarna róża)
Dzięki niemu moje usta są zawsze dobrze wypielęgnowane. Intensywnie nawilża, zmiękcza skórę. Doskonale sprawdzi się u osób, które lubią matowe pomadki, ale ich usta często się przesuszają. Ten balsam działa natychmiastowo. W dodatku ten cudny zapach <3


7. Suchy szampon Batiste
Kupiłam go oczywiście w Biedronce, ale nie pomyślałabym, że mógłby stać się moim ulubieńcem. Wcześniej miałam suche szampony innych firm, które sprawdzały się średnio. Poza tym jestem zwolenniczką tradycyjnego mycia włosów, więc suche szampony nie są moim niezbędnikiem. W ostatnim momencie wrzuciłam go do walizki, gdy wyjeżdżałam na wakacje. No i nie żałuję. Po całym dniu zwiedzania moje włosy były już oklapnięte i nieświeże. Przed wyjściem wieczorem na miasto nie miałam czasu, by myć je i suszyć. Więc Batiste był moim wybawieniem. Żaden inny suchy szampon nie unosi tak dobrze włosów u nasady. Jedynym minusem jest jego intensywny zapach (wersja tropikalna), który nie każdemu może odpowiadać. Oczywiście włosy myłam i tak codziennie, ale do ich odświeżenia Batiste sprawdził się świetnie.  


Używałyście któregoś z w/w kosmetyków? Jakie produkty były Waszymi ulubieńcami w sierpniu? Napiszcie mi w komentarzach ;)

Pozdrawiam:*

28 komentarzy :

  1. Batiste, najlepszy suchy szampon jaki udało mi się używać, a było ich wiele.

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam tylko Batiste i faktycznie jest to świetny produkt! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szampon również mam, ale inny zapach. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. batiste bardzo lubie, najbardziej wild :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa gromadka. Co do Batiste zgadzam się w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja ostatnio właśnie skończyłam ten batiste, w końcuuu! :D nie lubię tego zapachu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że Ola mówi właśnie o tej wersji tropikalnej ;)

      Usuń
    2. pewnie tak. Mi najbardziej podoba się zapach tego wisienkowego :)

      Usuń
  7. Uwielbiam Batiste Tropical :) Pozostałych ulubieńców nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, świetny zapach. Zastanawiam się tylko czemu niektórzy uważają że rożne warianty zapachowe działają lepiej lub gorzej. dla mnie suchy szampon to suchy szampon, każdy tak samo odświeża, różnią się tylko zapachem.

      Usuń
  8. Balsam z Tołpy bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam tylko Batiste- świetny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy ten sMACzek :-) Chyba się skuszę na balsam do ust Tołpy :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten balsam do ust z Tołpy nie powiem kusi mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie używałam, ale mac bardzo ładnie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  13. zaciekaiły mnie kosmetyki od elf
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Batiste - mój pierwszy suchy szampon i taki zachwyt!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja to się chyba nigdy nie przekonam do suchych szamponów, boję się że przesuszy mi skórę głowy :<

    OdpowiedzUsuń
  16. Osobiście znam tylko batiste ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeśli miałabym uznać z denka jakiegoś ulubieńca to byłaby to pasta Vicco vajradanti :)
    Żadnego produktu ze wspaniałej siódemki nie znam, ale recenzje dot. balsamu Tołpy czytałam. Na razie same pozytywy.

    OdpowiedzUsuń
  18. Szampon to też mój ulubieniec :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Gdzie zaopatrujesz się w kosmetyki efl?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to duo kupiłam na stronie butiqueuk, bo tam kosmetyki tej firmy wychodziły najtaniej. Niestety strona już nie istnieje. Polecam też sklep cocolita.pl (tutaj link do produktów e.l.f.: http://cocolita.pl/pl_PL/producer/e.l.f./9) ;)

      Usuń
  20. dzięki. Od dawna mam ochotę na produkty elf bo słyszałam o nich same dobre opinie. Mam faceta w UK, ale mówił że nigdzie nie widział. Na chłopa nigdy nie można liczyć w kwestii kosmetycznej :)

    OdpowiedzUsuń
  21. też używam tego pędzelka i jestem bardzo zadowolona :)
    na allegro również jest to duo z elfa.
    www.mspela.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...