Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Farmona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Farmona. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 stycznia 2014

Pachnące rozdanie czyli mała niespodzianka dla Was [ZAMKNIĘTE]

Cześć!

Dziś przychodzę do Was po raz drugi- tym razem z małą niespodzianką dla Was. Jako, że liczba wyświetleń przekroczyła 15 000 i jest Was już ze mną ponad 200 (dokładnie 231) w ramach podziękowań postanowiłam zorganizować małe rozdanie. 
  

W rozdaniu wygrywają 2 osoby.

A co można wygrać?

ZESTAW 1


  1. Balsam do ust Troskliwa Brzoskwinia (Bielenda)- nawilża i nadaje ustom efekt nude lips
  2. Kawowy suflet do ciała Słodkie Cappuccino i Tiramisu (Farmona)
ZESTAW 2


  1. Balsam do ust Soczysta Malina (Bielenda)- nawilża i nadaje ustom efekt baby lips
  2. Szarlotkowe masło do ciała Szarlotka z bitą śmietaną i cynamonem (Farmona)


KRÓTKI REGULAMIN:

1. Co trzeba zrobić, żeby wziąć udział w rozdaniu? 


OBOWIĄZKOWO:

  1. być publicznym obserwatorem mojego bloga
DODATKOWO: (by zwiększyć swoje szanse)
  1. dodać na swoim blogu banner z informacją o rozdaniu + 1 los
  2. polubić mój fanpage na FB (jako osoba prywatna lub fanpage)  + 2 losy
  3. wspomnieć o moim rozdaniu w notce na swoim blogu  +2 losy
  4. dodać mnie do blogrolla +3 losy

Dodatkowo postanowiłam nagrodzić osoby najbardziej aktywne na moim blogu. Top komentatorki, jeżeli zechcą wziąć udział w rozdaniu otrzymają dodatkowe 2 losy. Osoby, które dostaną dodatkowe losy w rozdaniu to:



2. By wziąć udział w rozdaniu należy być osobą pełnoletnią. Osoby niepełnoletnie muszą posiadać pisemną zgodę rodziców. 
3. Rozdanie trwa od 04.01.2014 r. do 04.02.2014 r. do godziny 23:59
4. Organizatorem i sponsorem rozdania jestem ja- autorka bloga anetine.blogspot.com
5. Blogi utworzone wyłącznie do rozdań nie będą przeze mnie brane pod uwagę.
6. Nagrodę wysyłam tylko na terenie Polski. 
7. Wyniki rozdania podam w ciągu 7 dni od dnia zakończenia rozdania na moim blogu oraz facebooku.
8. Zwycięzcy mają 4 dni na skontaktowanie się ze mną mailowo na adres: anette_93@interia.pl. W innym przypadku powtórzę losowanie zwycięzcy.
9. Nagrodę wyślę Pocztą Polską w ciągu 7 dni od dnia otrzymania adresów zwycięzców.
10. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).




Wzór zgłoszenia:

1. Obserwuję bloga www.anetine.blogspot.com jako:
2. Na FB lubię jako: imię i pierwsza litera nazwiska
3. Banner w pasku bocznym: NIE/TAK+link
4. Blogroll: NIE/TAK + link do bloga
5. Wspomnienie o rozdaniu w notce: NIE/TAK+link do posta
6. Jestem top komentatorem: NIE/TAK
7. Wybieram zestaw: 1/2

Wzięcie udziału w rozdaniu jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. 

BANNER:


Zapraszam Was wszystkich serdecznie do wzięcia udziału w moim małym rozdaniu :)

Pozdrawiam :*

poniedziałek, 30 września 2013

Projekt Denko- Wrzesień 2013

Cześć! :)

Kończymy wrzesień, więc dziś pora na pokazanie Wam produktów, które zużyłam w tym miesiącu, a więc projekt denko. Ostatnio robiąc post z wielkim projektem denko wiosna/lato pytałam Was czy wolicie takie posty co miesiąc czy sezonowo. Odpowiedziałyście, że co miesiąc, więc jestem :) Co prawda nie należę do osób, które zużywają niezliczoną ilość produktów, niemniej jednak parę rzeczy uzbierałam. Od razu mówię ( a raczej piszę), że nie ma tu właściwie nic ciekawego :) Nie przedłużając, przechodzę do rzeczy:


PIELĘGNACJA:
1. EMULSJA do higieny intymnej-intimea. Lubię ten produkt. Jest bardzo delikatny, nie podrażnia, nie uczula. Zawiera kwas mlekowy, więc łagodzi wszelkie podrażnienia. Zapach przyjemny. Kolor- biały. Jedyna rzecz, do której mogłabym się przyczepić to konsystencja- bardzo rzadka- często zdarza mi się, że wyleję zbyt dużo produktu. Mimo wszystko jest wydajna. Pojemność to 300 ml, a cena 2,99 zł. Dostępna w Biedronce. 
Czy kupię ponownie? TAK
Co w zastępstwie? Płyn do higieny intymnej- Facelle Intim

2.PŁYN MICELARNY do demakijażu twarzy i oczu- bebeauty. Świetny produkt za niską cenę. Doskonale radzi sobie ze zmyciem makijażu- nawet tego wodoodpornego. Nie podrażnia oczu (nawet bardzo wrażliwych). Skóra nie jest po jego użyciu ściągnięta, nie pozostawia też żadnego filmu. Zapach delikatny, przyjemny. Wydajność- średnia. Pojemność- 200 ml. Cena- ok. 5 zł. Dostępność- Biedronka.
Czy kupię ponownie? TAK
Co w zastępstwie? Płyn micelarny do mycia twarzy i oczu- dermo face physio- Tołpa

3.PEELING MYJĄCY z grejpfrutem, wygładzający- Joanna. Bardzo przyjemny do użycia "od czasu do czasu". Skład nie jest najlepszy, ale zapach powala. Drobinki bardzo niewielkie, więc niezbyt dobrze radzi sobie ze złuszczeniem martwego naskórka. Czasem używam go po prostu jako żelu pod prysznic, ale do peelingu potrzebuję mocniejszych zdzieraków. Jest wydajny i bardzo tani- za 100 ml płacimy ok. 4 zł. Dostępny w prawie każdej drogerii i supermarkecie w wielu wersjach zapachowych. 
Czy kupię ponownie? TAK
Co w zastępstwie? Peeling myjący z kiwi, wygładzający- Joanna

4. MLECZKO DO CIAŁA do skóry bardzo suchej, podrażnionej z bio olejkiem arganowym- Ziaja. Nie będę o nim pisać, bo jeszcze w tym tygodniu pojawi się recenzja tego produktu. 
Czy kupię ponownie? NIE WIEM
Co w zastępstwie? Balsam do skóry suchej i wrażliwej- kuracja nawilżająca- Ziaja med

WŁOSY:

1. SZAMPON łopianowy- Herbal Care (Farmona)- recenzja tutaj
Czy kupię ponownie? NIE
Co w zastępstwie? Szampon regenerujący do włosów zniszczonych- Baikal Herbals
2. SUCHY SZAMPON- Schauma świeżość bawełny- recenzja tutaj
Czy kupię ponownie? TAK
Co w zastępstwie? Na razie BRAK

INNE:

1. PŁATKI KOSMETYCZNE-Carea (fiolotowe-prążkowane). Moje ulubione płatki. Nie rozdwajają się, nie pozostawiają włókien (mają "zszyte" brzegi). Kosztują niecałe 3 zł (120 sztuk). Dostępne w Biedronce.
Czy kupię ponownie? TAK
Co w zastępstwie? Płatki kosmetyczne-Carea (niebieskie-gładkie)

2. PATYCZKI HIGIENICZNE- Carea. Patyczki jak patyczki. Watka nie schodzi z patyczka (niestety, w niektórych patyczkach tak się dzieje) co jest dla mnie wielkim plusem. 200 sztuk kosztuje 1,55 zł. Dostępność- Biedronka.
Czy kupię ponownie? TAK
Co w zastępstwie? Patyczki higieniczne z ekstraktem aloesu- bella cotton

To już wszystkie moje zużycia z ostatniego miesiąca. Tak jak napisałam we wstępie, nie jest tego zbyt dużo. Większość rzeczy pochodzi z Biedronki.  Jak mogłyście zauważyć, wiele z  tych produktów polubiłam i na pewno kupię je w przyszłości ponownie. 

A Wy lubicie któryś z tych produktów? Czekam na Wasze projekty denko. Chętnie poczytam o Waszych zużyciach ;) 
Pozdrawiam :)

P.S. Już jutro zaczyna się rok akademicki, więc chciałabym życzyć powodzenia wszystkim studentom, szczególnie tym zaczynającym studia ;) Życzę dużo wytrwałości, wiary w siebie i owocnej nauki :D 

sobota, 28 września 2013

Porównywarka: Szampon ziołowy: Green Pharmacy vs Farmona Herbal Care

Cześć!

Niestety nie udało mi się, tak jak wcześniej pisałam, wrzucać postów codziennie, bo miałam małe problemy z siecią. Teraz już wracam i mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Dziś przychodzę do Was z moją nową serią "porównywarka". Jak sama nazwa wskazuje, będę w niej porównywać 2 produkty podobne do siebie. Dziś porównam 2 szampony ziołowe: 

  1. Green Pharmacy- Szampon do włosów tłustych o podstawy i suchych na końcach ŻEŃ-SZEŃ
  2. Farmona Herbal Care- Szampon Łopianowy- włosy tłuste z tendencją do łupieżu


Zaczniemy od szamponu z Green Pharmacy (Elfa). Szampon ten dostaniemy w opakowaniu wykonanym z ciemnego plastyku. Szata graficzna jest bardzo przejrzysta. Z przodu umieszczone są tylko najważniejsze informacje: nazwa szamponu oraz znaczek, że nie zawiera on barwników, SLS, SLES oraz parabenów. Na odwrocie znajdziemy informacje na temat działania żeń-szenia, sposób użycia i skład. Szampon posiada otwarcie typu "klik". 


Konsystencja jest dość gęsta, szampon jest wydajny- starczył mi na około miesiąc codziennego stosowania. Kolor- przezroczysty. Zapach jest jak dla mnie dość dziwny- ziołowy, ale kojarzy mi się ze świeżo skoszoną trawą połączoną z klejem :D Produkt ten dobrze się pieni.


Szampon robi dobrze to, co powinien czyli myje i oczyszcza. Jest przeznaczony do włosów przetłuszczających się, więc oczekiwałam, iż spowoduje, że moje włosy będą się choć trochę mniej przetłuszczać. Niestety nic z tego. Poza dobrym oczyszczeniem szampon ten nie robi nic. Włosy są po nim troszkę splątane, więc konieczne jest użycie odżywki. Jak dla mnie jest typowym średniakiem- będzie odpowiedni dla tych osób, które wymagają od szamponu tylko dobrego umycia włosów :)
Pojemność: 350 ml.
Cena: ok. 8 zł
Dostępność: Rossmann, Drogerie Polskie 

SKŁAD:

 ANALIZA SKŁADU:
  • Aqua
  • Sodium Myreth Sulfate- detergent, nieco łagodniejszy od SLS i SLES. 
  • Cocamidopropyl Betaine- substancja myjąca, usuwa zanieczyszczenia. Bardzo łagodna. Tworzy pianę. 
  • Lauryl Glucoside- substancja tworząca pianę, emulgator umożliwiający powstanie emulsji. Solubilizator- umożliwia wprowadzenie do roztworu wodnego substancji nierozpuszczalnych w wodzie np. tłuszcze, wyciągi roślinne.
  • Cocamide DEA-  Cocamide Diethanolamine. Substancja myjąca, usuwa zanieczyszczenia. Tworzy pianę, stabilizator. Dozwolony do stosowania w ograniczonym stężeniu. Zagęszczacz. 
  • Sodium Chloride- chlorek sodu czyli sól kuchenna. Stosowana jest do zagęszczenia szamponu. Składnik bezpieczny. 
  • Panthenol- substancja nawilżająca. Po przeniknięciu przez skórę przekształca się w kwas pantotenowy. Działa przeciwzapalnie. Pomaga zregenerować naskórek. Nadaje skórze uczucie gładkości. 
  • Panax Ginseng Root Extract- ekstrakt z korzenia żeń-szenia. Stymuluje mieszki włosowe, poprawia ukrwienie skóry głowy. 
  • PEG-12 Dimethicone- emolient, tworzy na powierzchni skóry film, zapobiegający nadmiernej utracie wody. Wygładza skórę i włosy. Nie powoduje powstawania zaskórników. Emulgator. 
  • Polyquaternium 10- zmniejsza elektryzowanie się włosów, ułatwia rozczesywanie. 
  • Citric Acid- substancja występująca naturalnie w przyrodzie i w organizmach zwierzęcych. Działa złuszczająco, usuwa przebarwienia. Powoduje utrzymanie odpowiedniego pH produktu. Wspomaga działanie innych składników.
  • Parfume-kompozycja zapachowa.
  • Benzyl Alcohol- otrzymywany z ropy naftowej. Składnik kompozycji zapachowej, imituje zapach jaśminu. Potencjalny alergen. Konserwant. Rozpuszczalnik dla innych substancji. Rozrzedza kosmetyki.
  • Methylchloroisothiazoline-substancja konserwująca, chroni przed dostaniem się do produktu mikroorganizmów, np. z palców, gdy nabieramy produkt palcami.
  • Methylisothiazoline- substancja konserwująca, chroni przed dostaniem się do produktu mikroorganizmów, np. z palców, gdy nabieramy produkt palcami.

Szampon z Farmony również znajduje się w buteleczce z ciemnego plastyku. Kojarzy mi się z taką typową butelką z laboratorium :D  Z przodu butelki znajdziemy nazwę szamponu, informację do jakiego rodzaju włosów jest on przeznaczony i napis "produkt naturalny"- z tym akurat mogłabym polemizować. Z tyłu standardowo informacje producenta i skład. 


Konsystencja szamponu jest dość lejąca, mimo wszystko jest on wydajny. Myłam nim głowę codziennie przez około 3 tygodnie. Kolor- przezroczysty. Zapach typowo ziołowy. To co nie podoba mi się w tym produkcie to brak jakiegokolwiek "dozownika". Szampon posiada duży otwór, przez który wypływa naprawdę sporo produktu, przez co trochę się go marnuje. 


Szampon pieni się całkiem przyzwoicie- to zasługa znienawidzonego przez niektórych SLES'u. Dobrze oczyszcza włosy. Niestety po umyciu są one "tępe" i bardzo ciężko je rozczesać, odżywka jest podobnie jak w przypadku szamponu z Green Pharmacy konieczna. Nie zniwelował problemu przetłuszczających się włosów. 
Ten produkt również oceniam jako średniaka. 

Pojemność: 300 ml
Cena: ok. 8 zł
Dostępność: Rossmann, Drogerie Polskie, Natura. Ja swój kupiłam w Biedronce. 

OD PRODUCENTA:

SKŁAD:

ANALIZA SKŁADU:
  • Aqua (Water)
  • Sodium Laureth Sulfate- SLES. To substancja powierzchniowo czynna, myjąca. Tworzy pianę. Zrobiło się sporo szumu wokół tego składnika, większość z Was unika go jak ognia. Okazuje się jednak, że bezpieczeństwo SLES nie budzi żadnych wątpliwości instytucji ds. ochrony zdrowia. Jest nietoksyczny. Nie jest też kacerogenny, jak powszechnie się przyjęło. 
  • Cocamidopropyl Betaine- substancja myjąca, usuwa zanieczyszczenia. Bardzo łagodna. Tworzy pianę. 
  • Sodium Lauroyl Sarcosinate- detergent. Łagodzi działanie SLS i SLES. Nie jest toksyczny. Przyjazny dla skóry. 
  • Propylene Glycol- nawilża skórę. Ułatwia transport innych substancji w głąb skóry (ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka). Zapobiega krystalizacji produktu przy ujściu butelki (lub innego rodzaju opakowania). Bezpieczny do stosowania nawet w 50% stężeniu. 
  • Arctium Majus (Burdock) Root Extract- wyciąg z łopianu. Kontroluje wydzielanie sebum. Utrzymuje prawidłową równowagę skóry głowy. 
  • Sodium Chloride- chlorek sodu czyli sól kuchenna. Stosowana jest do zagęszczenia szamponu. Składnik bezpieczny. 
  • Inulin- substancja zwiększająca objętość włosów. Naturalna odżywka. Otrzymywana z korzenia cykorii, mniszka lekarskiego lub Silphium Trifoliatum. 
  • Cetrimonium Chloride- poprawia kondycję włosa. Ułatwia rozczesywanie, zapobiega elektryzowaniu się. Nadaje połysk i wygładza. Konserwant. 
  • Lauryldimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein- składnik pochodzenia roślinnego (głównie). Tworzy na powierzchni skóry film, który zatrzymuje wodę. Ułatwia gojenie. Wzmacnia strukturę włosa. 
  • Lauryldimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Starch- składnik pochodzenia roślinnego (głównie). Najczęściej stosowany w połączeniu z Lauryldimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein. Posiada właściwości nawilżające i zmiękczające włosy. 
  • Zinc PCA- naturalny składnik skóry człowieka. Reguluje wydzielanie sebum. W przypadku kosmetyku do twarzy- ma działanie przeciwtrądzikowe, przeciwzmarszczkowe. 
  • Parfum (Fragrance)- kompozycja zapachowa.
  • Methylchloroisothiazoline- substancja konserwująca, chroni przed dostaniem się do produktu mikroorganizmów, np. z palców, gdy nabieramy produkt palcami.
  • Methylisothiazoline- substancja konserwująca, chroni przed dostaniem się do produktu mikroorganizmów, np. z palców, gdy nabieramy produkt palcami.
  • 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol- substancja konserwująca. Zapobiega rozwojowi bakterii w kremie. Składnik dozwolony do stosowania w ograniczonym stężeniu- max. 0,1%.  Ma działanie silniejsze niż parabeny. 
  • Citric Acid- substancja występująca naturalnie w przyrodzie i w organizmach zwierzęcych. Działa złuszczająco, usuwa przebarwienia. Powoduje utrzymanie odpowiedniego pH produktu. Wspomaga działanie innych składników.
  • Disodium EDTA- zwiększa trwałość kosmetyku, zapobiega zmianom barwy oraz konsystencji. Stabilizator. 
PODSUMOWANIE:
  • szampon 1- Green Pharmacy
  • szampon 2- Farmona Herbal Care
Oceny w skali 1-5 

Podsumowując: W tym porównaniu zwycięża szampon z Green Pharmacy (niewielką różnicą punktów 32:28). Oba szampony działanie mają bardzo podobne- dobrze myją włosy, ale żaden z nich nie sprawił, by mniej się przetłuszczały. Na plus przemawia niska cena i dostępność. Wydajność także jest przyzwoita- szampony starczają na około miesiąc codziennego użytkowania. Mnie osobiście nie podoba się zapach, ale to kwestia gustu. Niestety mimo obietnic producentów na temat naturalności ich szamponów, muszę stwierdzić, że skład jest bardzo "chemiczny" (w przypadku Farmony nieco gorszy). Właściwie jedyne naturalne składniki, które możemy znaleźć  w tych produktach to ekstrakty, odpowiednio z : żeń- szenia i łopianu. 
Dla mnie szampony te są typowymi średniakami. Jeżeli ktoś nie ma dużych wymagań to na pewno sprawdzą się u tej osoby. Ja nadal będę szukać szamponu idealnego- takiego, który oprócz dobrego oczyszczenia ma mi do zaoferowania coś więcej- np. mniejsze splątanie włosów, mniejsze przetłuszczanie itp. Nie wykluczam jednak, że kiedyś powrócę do szamponu z Green Pharmacy. 

A Wy używałyście któregoś z tych szamponów? Co o nich myślicie? 
Co sądzicie o mojej nowej serii "porównywarka"? 
Odpowiedzi napiszcie mi w komentarzach ;)
Pozdrawiam ;)
P.S. Jeżeli któraś z Was chciałaby kupić maseczkę anty- stres z Lirene, o której ostatnio pisałam to informuję Was, że w Rossmannie obniżono ich cenę "na do widzenia" do 0,99 zł. Myślę, że warto zrobić sobie zapas ;)
Dla miłośniczek Ziaji: w Superpharm wszystkie produkty tej firmy można kupić 20% taniej. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...