Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wosk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wosk. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 października 2014

Zapachowy wtorek: Yankee Candle- Pink Sands. Nie dajmy się rakowi.

Cześć Dziewczyny!

Październik zwany różowym miesiącem to miesiąc walki z rakiem piersi. Niestety badania wskazują, że nowotwór piersi to drugi najczęściej diagnozowany nowotwór na świecie. Dotyka on kobiety w każdym wieku, nawet nastolatki. Dlatego tak ważne jest uświadamianie kobiet w tym temacie. Wiele koncernów włącza się w akcję pomocy i rozpowszechniania informacji o tym bardzo istotnym dla nas, kobiet, problemie. Firma Yankee Candle włączyła się do kampanii na rzecz walki z rakiem piersi organizowanej przez koncern Estee Lauder. Część zysku ze sprzedaży średniej świecy Pink Sands zostanie przekazana na rzecz badań nad rakiem piersi u kobiet z mutacją w genie BRCA1 prowadzonych w Ośrodku Nowotworów Dziedzicznych przy Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie. 
W Zapachowym Wtorku nie mogło więc zabraknąć opisu tego zapachu. To idealna pora, by przedstawić Wam Pink Sands (KLIK).


wtorek, 7 października 2014

Zapachowy wtorek: Yankee Candle-Black Coconut

Witajcie Kochane!

Kolejny wtorek, więc i kolejna recenzja wosku Yankee Candle. Dziś przedstawiam Wam ciekawy zapach czarnego kokosa (KLIK). Jeżeli jesteście ciekawe czy ten zapach skradł moje serce, zapraszam do czytania :)


wtorek, 30 września 2014

Zapachowy wtorek: Yankee Candle- Fireside treats

Cześć Dziewczyny!

Ostatnio coraz chętniej otulam się zapachem wosków Yankee Candle. Powoli zaczynam rozumieć ich fenomen. Na początku sceptycznie podchodziłam do tych produktów, ale teraz nie wyobrażam sobie wieczora bez zapalenia wosku. Przez ostatni tydzień w moim kominku gościł zapach Fireside Treats (KLIK). Jeżeli chcecie poznać moją opinię na jego temat, zapraszam do czytania ;)

wtorek, 16 września 2014

Zapachowy wtorek: Yankee Candle-Honey Blossom

Cześć Dziewczyny! ;)

Nie samymi kosmetykami żyje człowiek (a raczej blogerka), więc dziś przychodzę do Was z recenzją nie kosmetyku, a wosku zapachowego. Dawno nie zamawiałam żadnych wosków czy świeczek, ale ostatnio znów przyszła mi na to ochota. Jesienny klimat nastraja do siedzenia przy ciepłej herbatce w towarzystwie pięknych zapachów. A że kobieta zmienną jest, najlepiej sprawdzają się u mnie woski zapachowe, które, w przeciwieństwie do świec, mogę w każdej chwili zmienić, więc na pewno mi się nie znudzą. 
Dziś kilka słów na temat wosku Honey Blossom(KLIK). Jeżeli jesteście ciekawe mojej opinii na temat tego zapachu, zapraszam do czytania ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...