Cześć Dziewczyny!
Kosmetyki mineralne to jedna z tych rzeczy, którą poznałam dzięki blogom i YouTube. Bardzo kusiły mnie ze względu na swój naturalny skład, szeroką gamę kolorystyczną i "długowieczność". Są przyjazne dla skóry, nie podrażniają. Po długich godzinach spędzonych na czytaniu recenzji postanowiłam w końcu spróbować kosmetyków firmy Annabelle Minerals, bardzo zachwalanych przez blogerki.
Minęły prawie 4 miesiące od zakupu, więc dziś przychodzę do Was z recenzją.
Wszystkie kosmetyki, które Wam dziś przestawię (podkłady, róż oraz korektor) występują w formie sypkiej. Powiem szczerze, że na początku nakładanie ich sprawiło mi nie lada problem. Dużo produktu zmarnowałam, nabierając go nieumiejętnie na pędzel. Z czasem wypracowałam sobie już swój własny sposób nakładania tych kosmetyków i w chwili obecnej nie mam już z tym najmniejszego problemu.
